Hejo!:) Dziś będzie inaczej, dziś będzie straszniej..
Milena 11:14:19
Rozwijasz się
chelmik 11:14:27
jak się rozwijam?
chelmik 11:14:30
jak dzdzownica?:PP
Milena 11:14:44
Nie, jak motyl z kokonu 
chelmik 11:14:54
ahaha:D
Milena 11:15:23
zrzucasz kokon pierdolenia o basenie i skurczach i pokazujesz swoje malowmnicze skrzydła uczuć 
Milena 11:15:33
ahhhh
Milena 11:15:37
wiersze powinnam pisać ;p
chelmik 11:15:43
no zrzucam
chelmik 11:15:48
Szymon prosil, to ma;p
Milena 11:15:57
Podoba mi się ;p
Milena 11:16:39
Bardzo łatwo wtedy wypierdolić się z wielkim hukiem
Milena 11:16:43
Ahahahahahahahahah 
chelmik 11:17:04
;D
Milena 11:17:11
powienieneś pisać książki, podręczniki jakieś czy coś
chelmik 11:17:16
tiaa;p
Milena 11:17:23
Czytanie ze zrozumieniem u młodzieży gwarantowane
Jest godzina druga w nocy.. może troszkę po. Tak, niech będzie, że troszkę. Kończę tworzyć poprzedni wpis, a nagle do pokoju wpada mama, mówi bardzo dużo bardzo brzydkich słów, a na koniec litanii dodaje, że nie wyjdzie, dopóki nie wyłączę komputera. Ehh, w sumie, to mógłbym skończyć to w 15 minut, ale po co tak? W końcu są Święta.. Dlatego pokornie zapisałem szkic, wyłączyłem wszystkie wyjące urządzenia i położyłem się spać. Wpis musiałem dokańczać dziś rano.. taka jest historia ‘rewolucji sytych serc’:D
I jak widać, dotarły do mnie pierwsze pozytywne głosy na jego temat, na mój zresztą też;)
I don’t know why I go to bed
‘Cause I never sleep a wink
All I do without you here
Is lie awake and think.
Jaram się Mietkiem Foggiem.. leci jedna płyta, leci druga płyta. Ehh, kiedyś to mieli fajną muzykę. Bo Mietek Fogg to raz, dwa to Charley Pride.. Szczególnie kawałek Missin’ You.. Szczególnie w aranżacji Noona!
Zostańmy przy multimediach. Oglądałem ostatnio Transporter 3 – to jeden z niewielu filmów, w którym kolejna cyferka nie ujmuje stylu. Przynajmniej w mojej ocenie;) Sceny walk niezupełnie do mnie docierały, ale mogę przymknąć na to oko;P Co do oczu i gapienia się – dziewczęta oraz chłopcy o innej orientacji – Jason Statham dość często wyskakuje z koszuli w tym filmie!]:->
Ale nie chciałem o tym.. Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia. Może być parę spoilerów, więc wrażliwców zapraszam do kolejnego (dużego) akapitu:P Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia można porównać do Zdarzenia.. Niestety. Zdarzenie mi się nie spodobało. W gruncie rzeczy było nudne, momentami przysypiałem, gdy oglądałem to pierwszy raz. Na muzykę nie zwróciłem uwagi, pamiętam tylko, że jest dużo szumu – w końcu musieli pokazać jakoś wiatr, prawda? Ale, najpierw trochę Wam przybliżę fabuły obu filmów, a są o.. tym samym – źli Ziemianie tak wyniszczyli nie(swoją) planetę, że Ziemia zaczyna się sama bronić (Zdarzenie) / że przybysze z innych galaktyk zaczynają jej bronić (Dzień, w którym..). Myślałem, że chociaż w jednej z tych produkcji będzie pokazane, co my, ludzie, możemy dać Ziemi. Ale nie – w obu przypadkach dostaliśmy drugą szansę, a jedyne, co pokazaliśmy to paniczny strach (oba) oraz to, jak ładnie się poddajemy (Zdarzenie) / jak ładnie traktujemy gości;D
Jak Wam się nudzi, to obejrzyjcie.. książkę jakąś przeczytajcie, o!
Dla przyjaciół dostępny całodobowo,
Dla natrętnych- całkowicie młodzieżowo,
Wyłączam się, nie ma mnie, nieczynny,
Jestem normalny, czyli dla wielu inny.
Wiecie, co boli? Gdy jest się momentami za dobrym, i co gorsza, ma się tego świadomość.. Prośba o banał? Rzucam wszystko, na złamanie karku lecę, ale minuta, dwie i po sprawie. Prośba o coś poważniejszego? Tym bardziej wszystko olewam, poświęcam się temu, dopóki tego nie skończę. Dziękuję. Nie ma za co. Prosiłeś – pomogłem. Nic nie jesteś mi krewny. Ale jak kurewsko boli, gdy to ja proszę Cię o przysługę, a Ty szukasz wymówek, zamiast powiedzieć NIE, gdy nie jesteś w stanie mi pomóc. A gdy najpierw się oferujesz, a później wystawiasz na mnie dupę dopada mnie złość, ale taka złość, której nikt nie chce zaznać. Już nie chodzi o sam fakt udzielenia, czy też nie, tej pomocy, bo zawsze sobie jakoś poradzę, chodzi o słowo. A później się dziwić, że te ’słowo’ jest dla mnie nic nie warte..
Ostatnio wszyscy szczycą się tym, jacy to oni słowni nie są – co mówią, to robią. Te, kurwa, chyba w snach. Zresztą, grajcie tak dalej, a ja będę dalej służył pomocą, dla czystego sumienia. Hah, a może tylko po to, byście później przekonali się, jak ciężko jest żyć bez człowieka ‘do brudnej roboty’;D
Każdy tyra, jak może, by było lepiej,
nie zatracaj się w tym, bo owinie się wokół Ciebie!
Nie wszystko możesz znaleźć na półce w sklepie,
ważniejszy jest człowiek, niż papier puszczony w obieg.
W swoim ulubionym banku byłem obsługiwany przez swoją ulubioną bankierkę(?! Jak nazywa się osoba pracująca w banku?). Wpłacałem swoją ulubioną gotówkę na swoje ulubione konto, gdy na mój ulubiony telefon zadzwonił mój ulubiony tata informując mnie o wizycie mojego ulubionego chrzestnego. Tata mi mówi, że przyjechał wujek z kamerą i ma do mnie jakąś sprawę. Już nie dopytywałem się o nic, ale przecież od.. odkąd pamiętam dostawałem żele pod prysznic (Ale nie takie zwykłe, o nie! Kupowane za granicą, w Unii, he he!), a tu nagle z kamerą? Ale z kamerą?!
W domu okazało się, że kamera nie jest dla mnie, ale mogę sobie chrzest ponagrywać. Tak, bo w 1. Dzień Świąt mój maluśki brat cioteczny – Kacper – ma chrzest (Lesio będzie chrzestnym!:D) i ja mogę sobie ten chrzest, o, ponagrywać! Więc o jaką sprawę chodziło? Mam pokazać, jak to się obsługuje, czy co? Bo jak ktoś przyjeżdża z elektroniką, to przeważnie tego potrzebuje – instrukcji obsługi w pigułce. Nie, nie chodziło o nic. Wujek kupił sobie kamerę za ileśtamset Euro w Hiszpanii, bo we Francji takiej nie widział, a w Anglii bał się, że przepłaci. Już się nie nakręcam, przepraszam. Kupił sobie tę kamerę i chciał się nią pochwalić. Ale nagrywanie? Na pewno będzie potrzebował statywu od już! Cóż prostszego? Chciałem mu pożyczyć swój, ale gdy rozstawiłem swój statyw, tak mu się spodobał, że wziął go sobie. Powiedział, kup sobie jakiś na allegro, ja dam Ci pieniądze, ale ten jest mój. Proszę bardzo, lepszego, niż ten sobie nie kupię, bo na co mi?:P
Po 1. To za każdym razem, gdy coś sobie kupią (wujek i reszta) muszą, ale to muszą się tym pochwalić! Kurwa, ekstra, że Was stać, ale co mi do tego? Mnie nie jara to, że przepłacacie za każde urządzenie, a i tak kupujecie średniawkę i tylko po to, żeby mieć..
Albo jeszcze lepiej. Jak Piotruś wymarzył sobie Canona (Głupotę napisali na podlinkowanej stronie, bo mój Canon ma RAW! Jak komuś to potrzebne, to będzie miał, dla zwykłego szaraczka, jak ja, to nieprzydatny luksus!) to po dwóch tygodniach moje siostry cioteczne też latały z aparatem. Może nie droższym, ale w podobnej cenie. A jak to się miało do jakości tego aparatu? Hah, już możecie zacząć się śmiać;]
Po 2.
Ślub? Wesele? Wiadomo, to można sobie nagrać – przynajmniej śmiesznie jest;) Ale chrzest?! I co na tym chrzcie?! Jedenastosekundowy moment samego ochrzczenia dziecka, nie? Brr, głupota! Głu-po-ta!
a po miesiącu przyjaciółki będą słuchać:
‘on nie chce rozmawiać, chce się tylko stukać’.
Ja się mu nie dziwię, on gra szczerze i uczciwie,
w końcu pierwszy zagadał do niego Twój tyłek.
Ehh, muszę Wam powiedzieć, że przyszło nam żyć w totalnej dziczy. Na początek krótki pokaz głupoty. Zebrane w ciągu ostatnich dwóch dni, autentyki..
Wychodzę z Kubą z basenu (tak, musiał pojawić się basen, bo dawno o tym nie pisałem:P) i w wejściu mija nas para, której dialog było słychać na długo przed i po owym wyminięciu:
chłopak: He he, jesteś mała!
dziewczyna: Twoja pała..
chłopak: He he, kurdupel! Dryblas!
Chwila ciszy i..
chłopak: Eee, zaraz! Dryblas to nie..
Wracam do domu spokojnym krokiem, dłubie coś przy telefonie, a przede mną pojawiają się dwie podlotki! I znów część dialogu, po usłyszeniu której, musiałem przyspieszyć kroku, żeby nie jebnąć przy nich ze śmiechu:
dziewczyna1: Sama nie wiem, jak to między nami jest..
dziewczyna2: Ale odzywał się do Ciebie? Pisał coś?!
dziewczyna1: Ehh, zapytał, czy nie chcę wyjść z nim i pojeździć samochodem i..
dziewczyna2: mhmm.. i co? I co?!
Totalny przestój myślowy. Ludzie zachowują się jak.. Właśnie, jak co? Bo na pewno nie jak zwierzęta;D Szybka analiza: Co za dziewczyna chciałaby być z takim głąbem?! I co za dziewczyna mówi “twoja pała”?! Co za chłopak odzywa się tak do dziewczyny?! Myślałem, że tylko dzieciaki w przedszkolu używają słów, których znaczenia nie znają..
I jeszcze takie pytanie: Co oni niby by robili w tym samochodzie?
Co do działań w samochodzie, w parkach, w szkołach i w innych dyskretnych miejscach.. Czy oni wszystko muszą sprowadzić do sfery profanum?! Wszystko wywalają na wierzch – cycki, tyłki, fiuty. Nic nie mają dla siebie samych. Wszystkim się dzielą z publicznością, przymusowo, i ja muszę mieć te wizje w głowie, a co mają oni?! Się pytam.. Ale skąd mają wiedzieć, co i jak, skoro mądrych książek nie czytają? Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, bo co bym nie widział teledysku pop A.K.A. rap, to musi pojawić się pani, co konkretnie kręci tyłkiem i ma przy tym ubranie w nie za dużej ilości. Seksy wszędzie! Kiedyś kobieta pokazała kolano, to był szok i szał, a teraz?! Co Ty, kurwa, zakonnica?! Nie podoba mi się to wszystko, oj, nie podoba! I jak oni tak wychodzą ze wszystkim do ludzi, no nie, to ja nadal nie rozumiem, co mają dla siebie? Żadnych sypialnianych sekretów?! Mnie to już nie dotyczy, nie gubię się w tym wszystkim, ale nasze dzieciaki? O ile będziemy je mieć, bo mnie momentami ogarnia całkowity przestrach, że ciężko lekko żyć w takim świecie.. No ale, macie, dziewczyno i chłopaku, dziecko. Oczywiście macie w domu Internet, kablówkę z trzystoma kanałami (w tym z 15 porno, a do tego na TVN, TVN7 i Polsacie lecą gołe dupcie i po 24:00, więc nawet nie trzeba mieć nic kodowanego, ha!). Ej, ja nie mówię, że to źle – w gruncie rzeczy. Bo miejcie to, niech Wam się powodzi! Niech telewizor zajmuje pół ściany i ma gniazdo USB(:D), niech Internet śmiga z taką prędkością, że kopiowanie muzyki będzie łatwiejsze, niż zrobienie kanapki z masłem orzechowym, ale te dzieciaki! Gdybym dostał pytanie o ich przyszłość w Milionerach, musiałbym zrezygnować..
Człowiek jest skonstruowany tak, by się dostosowywać
i jeśli bóg miał swój plan, to Ty mu wybacz.
To Ty też musisz mieć swój i się nie odzywać,
nie możesz okłamywać się, że nikt Cię nie wykiwa,
nieznośna lekkość bytu słodko-gorzki smak ma,
jak magma ze szczytu Prawda na nas opadła,
zaryzykuj, skoro nic do stracenia nie masz.
Życie to magia, użyj swojego płomienia
do podpalenia swojej latarni Marzenia..
Nie wiem, czy to te Święta jednak we mnie trafiają, czy to coś innego, ale zastanawiam się nad swoim życiem. Wiem, brzmi poważnie, ale przebiega to raczej na wesoło, choć bywało różnie. Oglądam się przez ramię, patrzę, jakie błędy popełniłem, co zrobiłem źle i staram się wyciągać z tego wnioski. Tak, wiem, że jestem mądrzejszy o rok od 24 grudnia 2007. Heh, dziś trafiłem (całkiem przypadkowo) na jeden ze swoich wpisów do epulsowego pamiętnika, przeczytałem go i.. Człowieku, to Ty?! Ile lat minęło? 3? Może 4 lata? Oj, czuję tę różnicę, zajebiście ją czuję. Nie uważam się za jakiegoś duchowego przewodnika, który może pokazywać ludziom drogę, ale wierzę, że sam mogę ją sobie wyznaczać na tyle efektywnie i skutecznie, by nie pakować się w kłopoty. A gdy już się zdarzy (bo wiadomo, że na pewno się zdarzy), to będę potrafił z nich wyjść po najmniejszej linii oporu. Ehh, ta najłatwiejsza droga nigdy nie jest tą najlepszą, ale chciałbym znaleźć taką, taką.. optymalną i jak bum-cyk-cyk, znajdę ją!;D
Mamy marzenia, zresztą każde z nich tętni,
lecz zamiast je spełniać, uprawiamy z nimi pogawędki,
to nic, że ominiemy każdy w szczęściu azyl,
PRZYNAJMNIEJ WIEMY JAK PIĘKNIE JEST MARZYĆ..
PS.
Jednak pisanie swoje myśli, to jest metoda na dobry blog:P Oczywiście nie wszystkie! A nawet jeśli pisałbym tu wszystko, to i tak nie da się poznać człowieka tylko po tym, co i jak pisze. Może skrawki osobowości, ale nigdy w całości..
PS1
Konkurencja nie śpi, Konkurencja tworzy 
chelmik pozdrawia Konkurencję i życzy powodzenia;)
PS2
Skowyrnych Świąt i Mikołaja, który by Was zaspokoił.. ;>
PS3
A co, jeśli to ja czekam pod choinką?!;P
PS4
Borzym 2:45:49
http://www.youtube.com/watch?v=wegOJS02znY
Borzym 2:45:50

Borzym 2:45:54
fajny song 
chelmik 2:47:53
“love me, wherever you are.. “
chelmik 2:47:55
o
Borzym 2:47:58

Borzym 2:48:04
jebac tekst:D
Borzym 2:48:07
fajnie spiewa:D
chelmik 2:48:11
i zdmuchnac zapalke
Borzym 2:48:12
i zapalkami sie bawi:D
chelmik 2:48:31
”love you again and again’
chelmik 2:48:53
ma kolor oczu prawie jak ja;p
Borzym 2:49:03
ze niby kolor – pojebane>?:D
PS5
Pisanie scenariusza czołówkowego odkładam na jutro.. Ostatecznie. Mam ciekawsze rzeczy do napisania..
PS6
A i tak miałem jeszcze o czymś napisać, a czuję, że o tym zapomniałem, ehh.. No nic, trochę i tak macie do przeczytania:P Mieliście, w sensie, bo już doczytaliście.. 
PS7
Co do moralności albo i jej braku. Gdy trzech kolesi stoi sobie w parku (nie wiem, czy połać zieleni pomiędzy dwoma drogami można nazwać parkiem, ale..) i je pizzę – budzą zdziwienie jak śnieg w Hiszpanii, ale gdyby tych trzech kolesi stało z piwami, to raczej nikt by na nich nie zwrócił uwagi..
PS8
Jak to jest, że płacisz hajs i nie możesz zjeść sobie pizzy przy stoliku – prosto, elegancko – tylko musisz wziąć te pizzę na wynos i zjeść ją 100m dalej, “w parku”.
Wigilii się zachciało, psia mać.
PS9
Przepraszam za tak skromne (PS2, PS3) życzenia świąteczne, ale jakoś się tym nie jaram. A żaden dobry człowiek nie napisał mi wierszyka, którym mógłbym Was uraczyć..
PS10
Zbieram sobie szczęście kawałek po kawałeczku. Chyba sam nie chcę go rwać, od razu, w całości. A może tak bardzo chcę, ale nie potrafię i wmawiam sobie, że nie chcę?:D
Niech na razie sama droga do szczęścia mnie uszczęśliwia, choćby była to i szczęścia szczypta..
PS11
I jeszcze jedno! Czy ankiety na Grono.net mogą dodawać tylko osoby niepełnoletnie?!:D Czytam pytanie: Co sądzisz o seksie w gimnazjum? Patrzę na datę urodzenia ciekawskiego i widzę: 1993, 1994..
Pani w lewo, a ja w prawo..
W górę, w dół..
Gdzie Pani?
Bo na ścianie nic nie wisi sobie..
Nie kolory i nie miło teraz,
A gdzie Pani?!
Jestem glonem rozciapanym,
co kolor ma na wylot..
Do kiedyś.