dobry!
Przelot do nieba i to w przyśpieszonym tempie
powieki ciężkie, jestem zawieszony we mgle
Nic mi się nie chce, to chyba dobrze
bo nic nie muszę dzisiaj, gibam na pościel
odchodzę od kompa przed północą, ale nie mogę zasnąć, więc siedzę i siedzę, aż do trzeciej.. najlepszą kontrolą jest samokontrola (o tym później), pamiętając o tym wyłączam telewizor i przewracając się z boku na bok (śpię na połówce łóżka) próbuję zasnąć. po kilkunastu minutach chyba mi się to udaje, bo już nic nie kojarzę:D bryń, bryń – taki dźwięk wydaje zepsuta wibracja w nokii 6630, może wam się kiedyś przyda:P budzik o 9.. podnoszę głowę, pierwsze spojrzenie na łóżko – widzę, że poduszka leży gdzieś przy balkonie, drugie spojrzenie – patrzę na telefon. kurwa, 9.. obudziłem się o 9, wstałem po 12. (moje) życie;p
nie macie prawa! nie macie prawa!
niczego nam zabraniać i niczego nam kazać!
nie macie prawa! nie macie prawa!
bo moja wolność nikomu w niczym nie przeszkadza!
prawo do aborcji nikogo do niej nie zmusza – to tyczy się nie tylko aborcji. wrócę na moment do sprawy marihuany. nie uważacie, że jak ktoś pali (nie znam nikogo, kto by to robił, bo to u nas nielegalne), to legalizacja nic nie zmienia? tyle tylko, że nie będzie musiał się z tym kryć, że nie będzie łamał prawa, że za swoje palenie będzie płacić pieniądze, które w pewnym stopniu trafią do skarbu państwa, a nie do mafii(?). jak ktoś nie pali, to co zmienia legalizacja? przecież legalizacja, nie nakazuje palenia, a jedynie je zezwala(nie wiem, czy można tak powiedzieć)! gadanie, że przez legalizacje wzrośnie stopień sprzedaży narkotyku dzieciom i młodzieży? jakby teraz dzieci i młodzież nie używali tego.. narkotyku. dziewczyny w takim wieku, że jeszcze nie wiesz, czy to dziewczyny, bo są jeszcze dziećmi, siedzą na placu zabaw i pociągają papierosa. ludzie, którzy tracą rodziny, tracą dorobek przez alkohol – nie potrafili odmówić sobie buteleczki przed snem. co? może podałem zbyt ostre przykłady? może.. ale dlaczego to jest legalne, a marihuana nie? nie możemy wkładać wszystkich pod jedną kreskę. nie mogę znaleźć tego cytatu, więc polecę na lajcikowym żwirku – wszystko jest narkotykiem i nic nie jest narkotykiem. to dawka tworzy narkotyk. nu, coś w ten deseń:D pamiętajcie dzieciaki, że każdy dorosły może decydować za siebie! teraz tylko pytanie, co jest wyznacznikiem tej dorosłości, bo ‘osiemnastka’ raczej nie:>
Ten jeden podpis da Ci siłę, moc,
to, o czym śniłeś! wszystko, o czym marzyłeś!
osiemnastka.. ahh, osiemnastka! masz szesnaście lat, do sklepu monopolowego wchodzisz zlany zimnym potem, a gdy uda Ci się wyjść z piwem jesteś bogiem! masz 17 lat, do sklepu monopolowego wchodzisz na luzie, sporadycznie ktoś zapyta Cię o dowód, ale przeważnie wychodzisz z piwem. masz osiemnaście lat, dowód osobisty w portfelu, nikt nigdy, w żadnym sklepie nie pyta Cię o owy dowód, po prostu daje, o co prosisz.. i na co Ci ten dowód? na to, że gdy rząd scrashuje, możesz iść i wybrać sobie nowy!:D
cóż – dwoje [dwoje] troje [troje]
może czworo [może czworo] lub też pięcioro [pięcioro],
trza mnie skoro spraw sporo,
każdą porą, piździ czy gorąc,
do popołudnia dzień wyglądał jak większość w tym tygodniu.. bezcelowe siedzenie przed monitorem(pożegnałem FIFĘ08) albo tv(obejrzałem 2/4 część Mazurskiej Nocy Kabaretowej na dvd) i ogólnie nuda. o siedemnastej przyszedł Kuba i wyszliśmy na rower;) jeździliśmy tu i tam, sprawdzaliśmy autobusy do Wyszogrodu przez Nacpolsk (jutro jedziemy na jakubusiową działkę, ale już wiemy, że na szczęście, nie skorzystamy z usług PKS!), obejrzeliśmy Orlika z bezpiecznej odległości i wróciliśmy przez Szerominek(:D) do Płońska. od razu rozjechaliśmy się po domach, bo o 19.30 mieliśmy spotkanie przy Orliku w sprawie lokalu na 18:P
I wanna unbutton your pants just a lil bit,
take ‘em off pull em down just a lil bit,
get to kissin’ and touchin’ a lil bit…
get to lickin’, a lil bit…
pojechaliśmy do Orlika (to nie człowiek, a nazwa hotelu:P i nie byliśmy w Orliku, tylko w restauracji na dole(?):P) ustalić szczegóły wynajmu i ogólnie całej zabawy. hmm, nie.. na razie o tym nie napiszę:D muszę przekonać Kubę na zaproszenia, o których myślę:D w każdym razie wszystko, prócz dokładnej ilości gości, zostało już ustalone. wszystko, co miało być ustalone z Szefową:D bo np. ilość alkoholu, to już nasz.. problem:D ale bardzo Szefowa mi się spodobała.. i te jej powiedzonka, ahh! najlepszą kontrolą jest samokontrola – no, urodzona zarządczyni!:D mam nadzieję, że wszystko się uda.. trochę się denerwuję, Kuba w ogóle:D osiemnastka, osiemnastka, uuuu! niech będzie cacy!:D
Gość jeden na grzebieniu gra operę
Drugi niby z radia jest szpikerem
Mańka jest dziewczyna, gwiazdę robi z kina
Felka wróży z rąk i z nóg
mama powiedziała, że osiemnastka dla rodziny odbędzie się z udziałem mojego chrzestnego!;) … w październiku:| no nic, czekamy do października, to tylko miesiąc po, a przecież chrzestny musi być, tak? tak! a poza tym, co to za święto, skoro miałbym żelu pod prysznic nie dostać? żelu z Wlk. Brytanii, Francji albo Hiszpanii! nie z trzech na raz, a z jednego z trzech, bo sam nie wiem, gdzie teraz jest.mój wujo, ale spokoloko – w październiku się dowiem. nie omieszkam opisać tej zacnej imprezy!
Mam cisk na prawdziwy zysk.
Mieć hajs, mieć błysk i blask,
Mieć fanki, mieć pisk i wrzask.
Hulanki, balangi, gruby lans!
Koło 21 wyszliśmy z Kubą na kebab.. ode mnie do Kopernika, od Kopernika do Warki (prawie), od Warki (prawie) do Turka. a u Turka (oglądaliście te wideo?! Panie Turek, kończ Pan mecz! hie hie hie..) Wróbel i Fala. Siedzimy sobie przy stoliku we czwórkę, a ten kretyn we mnie mięsem strzela. no myślałem, że.. ugh!;| wyjaśniłem mu grzecznie, że skoro jest pojebany, a ja go nie zaczepiam, to niech i on da mi spokój, ale średnio zrozumiał.. Wróbel opowiedział mi swoje z policją przygody, a Kuba(dzięki Ci, o Przyjacielu!) trzymał Falę na dystans. Piotrek F. na nasze szczęście szybko zmienił kurs i poszedł do domu. Piotr W. został z nami i kontynuowaliśmy dysputy na różnorakie tematy:D szukaliśmy dymu.. ewidentnie! godzina przed 22, a my przez ciemny park:P gdybyśmy przy ulicy Wieczorków nie spotkali Aleksandry D. (zachariasz @ machiawelistka.wordpress.com) przeszlibyśmy się pewnie przez Zacisze! a wiecie, że stamtąd już niedaleko na Młodzieżową.. i dla osób z poza Płońska dodam, że nie nazywa się tak bez powodu:P hah, żarcik, żarcik – chcę żyć!;> ale wracając do tego, którędy poszliśmy, a nie którędy nie – szliśmy prosto i spokojnie w kierunku miejsca zamieszkania Wróbla. prawie go odprowadziliśmy i zawróciliśmy do Warki, gdzie odbywa/ła się impreza osiemnastkowa siostry ciotecznej(mówiąc skrótowo) Borzyma. stoimy przed lokalem, Kuba po niego dzwoni, ja się rozglądam. patrzę za siebie raz – kurwa, w miarę fajna ta Mazda. Ehh, to chyba pierwsza 323F.. Kuba dzwoni, próbuje przynajmniej, dalej. odwracam się drugi raz, patrzę uważnie, patrzę dokładnie. kurwa, co Borzym robi w Maździe?!:D e, o! Kuba, on tu siedzi:D cześć, cześć.. impreza była na tyle ciekawa, że chłopaki (Paweł wraz ze swoim klasowym kolegą, Tomkiem Wojciechowskim II [to ten, który ma fajną Mazdę. Tomek Wojciechowski I z ich klasy ma fajny motór:P]) siedzieli w Maździe Tomka i gadali. postaliśmy chwilę, pośmialiśmy się, wiadomo, i ruszyliśmy dalej, zostawiając ich na pastwę reszty towarzystwa:P z Kubą udałem się do Żabki w celu nabycia Sprite, by w chwilę po, przysiąść na schodkach hospicjum. fajne jest to miejsce do siedzenia, zaprawdę!
Wiedz, że to tylko dla naszego dobra
Nie zamierzam prowadzić z Tobą żadnych gier
Najważniejsze to być wobec siebie fair
By w przyszłości wszystko mogło dobrze się ułożyć
Raczek mnie zrugał na DA
napisał, że chciałby zobaczyć na moim profilu jakieś zdjęcia, żeby wiedzieć, czy się naprawdę na tym znam.. ugh, cóż za obraza!;p odpowiedziałem, że jeżeli nie wierzy, niech po prostu olewa moje komentarze:D ogólnie, to zaniedbałem sprawę, bo kiedyś częściej komentowałem.. teraz zajmuję tylko pracami Raczka:D
swojego czasu miałem może z 5 prac na digarcie(co znaczy, że nie miałem nic:D). skasowałem je, kiedy jedno z nich doszło do 98% satysfakcji, czyli było prawie idealne (teoretycznie). zacząłem się mu przyglądać, obracać i zobaczyłem, że tak naprawdę jest kiepskie.. no, może nie kiepskie, ale na pewno nie zasługiwało na tak wysoką ocenę. od tamtej pory tylko oglądam. a tak poza tym.. nigdy nie zrobiłem zdjęcia, z którego byłbym zadowolony w 100%. pomysłów mam całą głowę, umiejętności, heh.. raczej średnie:P ale, ale.. zachwyć mnie, Rafałq;>
Who knows what tomorrow will bring
Maybe sunshine, and maybe rain
But as for me I’ll wait and see
And maybe it’ll bring my love to me
teraz uwaga! będę pisać o temacie, na którym się nie znam – jestem po prostu cichym pasjonatem:D hah, ale komiczne losowanie grup Ligi Mistrzów!:D chociaż.. może nie same losowanie, a przyszli (w co niestety nie wierzę) bohaterowie tych rozgrywek! Anorthosis Famagusta, BATE Borysów, CFR Cluj, czy AaB Aalborg – między innymi takie kluby zagrają w tegorocznej edycji. Mniejsze kluby włączają się do elitarnych rozgrywek, dzięki zdolnościom swoich piłkarzy, dobrze dla nich! Tylko czy piąty zespół ligi włoskiej (AC Milan!) jest rzeczywiście gorszy od zdobywcy pucharu Rumunii(?) – CFR Cluj? Jak to wpłynie na atrakcyjność tych rozgrywek.. boję się o tym myśleć, bo nie wyobrażam sobie, że któraś z tych drużyn ma szanse namieszać w Europie. Po informacje związane z Ligą Mistrzów i w ogóle, w ogóle zapraszam na adekwatną stronę – tam pracują zawodowcy:D
aaa, jeszcze został nam Puchar UEFA! mam nadzieję, że Wisła dostanie łatwiejszego rywala, niż Barcelona, bo pokazali, że potrafią wygrywać. mam nadzieję, że Lech dostanie łatwiejszego rywala, bo pokazał, że potrafi wygrywać(a do tego gra zajebiście piękny, ofensywny futbol)!:D
Lubię cannabis,
Lubię się bawić
Nic nie poradzisz
Drgnął spławik!
PS.
pierwszego sierpnia na blogu było siedem osób, a wczoraj. sto czterdzieści jeden!:D dzięki Wam, za ten progres;)
PS1
a dziś widziałem Skowrona z Magdą, co było dla mnie niemałym zaskoczeniem:D
PS2
przypomniało mi się, jak jeden z lokalnych lanserów zaczął przestawiać literki w Jestem Bogiem! jak ktoś, nawet udający, że słucha tego na co dzień, może pomylić sens brzmienia liter, dających całkiem prosty zwrot: Ha I Pe Ha O Pe?! lanserowi wyszły z tego inicjały jego trzech ostatnich dziewczyn.. taka postawa zakrawa na śmieszność, aczkolwiek wtedy nie było mi do śmiechu.
PS3
jeżdżąc na rowerze musiałem sobie wybić(bo chyba nie da się naderwać?) bark. oj, jak boli..
PS4
nie mogę znaleźć opasek na kolana, a jak się siedzi do późna, to zaczyna piździć:D
PS5
przestałem się interesować Mazdą 323F trzeciej generacji:P za duża chyba.. a jednak Bravo, to jest Bravo, a co Fiat, to Fiat. przynajmniej po przygodach ze Sieną wiem, że lampy są tanie:D
PS6
nie ma ktoś kuli albo stroboskopu?:D Kubie bardzo zależy, żeby na naszej 18 była..
PS7
nie miałem wczoraj jazdy. w sobotę też nie będę miał. no nic, niech trochę postoję na tej siódmej godzinie, może nabiorę nieco szczęścia:D
PS8
wiecie, że bardziej opłaca się kupić sobie laptopa z Niemiec, niż u nas, na miejscu? śmieszność! złotówka leci w górę, wszystko będzie importowane! kluski śląskie, sałatka karpacka, surówka pucka.. no nic, trzeba żyć, tak?:D
PS9 (à propos tytułu)
..ale gram w gry raczej!
PS10
czy ktoś z was widział tyle peesów?!:D
nie puszczę Cię
nigdzie sama stąd nie pójdziesz
zostaniesz tu
ja będę czekał aż uśniesz
hihi, bye!;>