łbem o nocniki chłodne trącając

sierpień 31, 2008

witam!

Nie możesz znieść imprez, gdzie chipsy i paluszki
Nie wiadomo, o czym te rozmowy, nic Cię nie zaskoczy

dziś nocował u mnie Kuba. muszę przyznać, że śpi się z nim fatalnie:D że źle, to wiedziałem już wcześniej.. jak byliśmy kiedyś na Helu, to kłóciliśmy się o to, kto ma spać na podłodze, bo nikt nie chciał spać z Kubą:D pomijając to, że co godzina, pytał mnie, która godzina i to, że wciągał pod siebie prześcieradło, a na siebie kołdrę, to wczoraj było zajebiście!:D o tak, przednia zabawa:D i muszę przyznać, że Jakub znakomicie smaży(?) piersi z kurczaka, ale za nic nie potrafi ich przyprawić:P

Więc podejdź bliżej, niech Twój mózg opuści klatkę
Zrozumiesz wszystko kiedy poznasz moja Matkę
Me słowo, mój miecz, Jej Magia i życzenie
Wcieramy w Ciebie wszystko na Jej postanowienie!

rano gadałem z mamą i powiedziała mi, żebym poszedł do kościoła. nawet nie chciało mi się szukać argumentów przeciw, więc poszedłem.. padre Tabaka gadał i gadał:o dobrze, że nie mam zwyczaju się w to wsłuchiwać:P zebrałem myśli, oczyściłem się z negatywnych emocji i ogólnie spotkało mnie samo dobro:D

Mości panie, nic się nam nie stanie
Przesąd to głupota, dla plebsu i chłopa
Minie zima, Złotko, wszystko będzie spoczko
Jak nie będzie oka
Gonić będziem kota!

wracam sobie do domu, a tu fru! czarny kot. i stoi, i się gapi na mnie. przechodzę obok niego, a on zawraca i za mną.. trochę podbiega i dalej idziemy łapa w noga, łeb w głowę, koci bark w bolący bark! ale wygrałem, bo się psa przestraszył:> znaczy.. ja też, ale nie wypadało mi uciekać:D

It give me a deep meditation
It keep my dreadlocks jumping
It keep my dreadlocks rocking
It keep my dreadlocks swinging

później przyszedł Młody, trochę poodwalaliśmy, pośmialiśmy się, zjedliśmy i o:P i mu filmy ściągam:D później poszedł, a później wrócił:D i dał mi prezent urodzinowy!:D dziękuję, Łukaszku, o takim właśnie marzyłem:* między innymi właśnie o takim, ale sam wiesz, że jest piękny i cudny:D

Chodź ze mną na przejażdżkę po przeszłości
Po psychice, przejażdżkę którą nazwę moim życiem

ehh, miałem jechać z rodzicami do bratanka, ale Kuba powiedział, że wyjdziemy wieczorem. jest wieczorem, a ja średnio wyszedłem, nie wiem, jak on.. zadzwoniłem do tamtych, a mały Szymon odebrał telefon i gada: weź, nie odwalaj! przyjeżdżaj szybko! ehh:( naprawdę chciałem do niego pojechać.. całe wakacje mieli, a zapraszają na ostatni ich dzień, na niedzielę, kurde!

dobra suko, koniec żartów,
przygotuj sie do ostrego startu!

a od jutra szkoła, buu!

Uczę się, nie wiele wyniosłem ze szkoły
Pociłem się, nie spałem przez pierdoły
Które równie szybko uleciały
Nie rozwijały tego co rozwijać miały

czas na zabawy z Photoshopem!;) coś nad zaproszeniami pomyśleć, popróbować..
a rozpoczęcie roku jest o 9 – za stroną, którą znów zaczniemy codziennie odwiedzać.

nie mogę Cię zatrzymać, nie mogę Cię dogonić..

hah, do zobaczenia:D
trzymajcie się pięknie, smacznie i zdrowo, zgoda?!:D no, i do zobaczenia jutro.. w większości:D


pssst!

sierpień 31, 2008

hey hi hello!;)

KLIK!pierwsze publiczne wyróżnienie mojego bloga!:D

później pojawię się, by napisać coś na pożegnanie wakacji:P
a tymczasem trzymajcie się, pa!;)


uogień

sierpień 29, 2008

witam (bez kwiatów naręczy).

W końcu godzina, która
Pozwala na to, by pójść do domu, no to rura
Tam obowiązki, nie cierpię ich, są jak tortura
Stała procedura, mamo, nie mam czasu dziś akurat

Beata z pracy wróci po 17 (kończy 16), tata pewno w nocy albo nad ranem (kończy 16), mama późnym popołudniem albo wieczorem (kończy 15), więc mam czas, by pomęczyć sąsiadów CKODem, Offspringsami i Farbenami, bo tak;]

filmy o miłości są takie banalne
ale Twoje życie jest banalne dużo bardziej

parę dni temu oglądałem “Nie kłam, Kochanie!“. niezmiernie przewidywalny.. po samym tytule można zgadnąć, co i jak będzie wyglądało:P jeśli ktoś szuka po prostu filmowego mózgotrzepa po ciężkim dniu, by obejrzeć z kochaną lub lubianą osobą, to jest to film dla niego;> może dostarczyć uśmiechu – może, może dostarczyć łez wzruszenia – (jak ktoś jest wyjątkowo ckliwy, to) może. a niech tam, całkiem fajny ten film:D

‘Cause all of your best friends have let you down, do-o-own.
Then you try to accumulate,
But the whole world is full of hate,
So all of your best starts just drift into space.

nigdzie nie jedziemy. żadnej działki, żadnego ogniska, nic. siedzimy w domu. dobrze, że mam wielki kubek, z którego można wypić tyyyyyyyyle herbaty za jednym razem. przebosko.. a do tego leje.

Choć wcale nie pamiętam, lubię melanż-opór
Dostałem tą inklinację w prezencie od przodków
Dostałem ją jako sposób spędzania czasu
Pezet/Noon: codzienne realia z życia Polaków..

PS
muszę gadać mniej z mamą:P siedzieliśmy w tym Orliku (każdy wie, o co chodzi, a mnie szybciej się pisze), a mama z bananem na twarzy mówi do mnie i Kuby – to co chłopaki? na bogato? :D i jak tu nie być w szoku?
PS1
akcja nr2 z udziałem mojej mamy była jeszcze lepsza:P nie będę całej opisywać, ale chodziło o to, bym nie pił na osiemnastce, żeby móc wydawać alkohol gościom:D muszę ją uświadomić, że jedno drugiemu nie przeszkadza;P

Droga ta nie jest łatwa, los jak chce ją zmienia
Niejednokrotnie gmatwa własny tok myślenia
Łączy radości z uczuciem przygnębienia
Ze skrajności w skrajność, z nieba do podziemia..

to tyle, cześć.


jestem graczem..

sierpień 28, 2008

dobry!

Przelot do nieba i to w przyśpieszonym tempie
powieki ciężkie, jestem zawieszony we mgle
Nic mi się nie chce, to chyba dobrze
bo nic nie muszę dzisiaj, gibam na pościel

odchodzę od kompa przed północą, ale nie mogę zasnąć, więc siedzę i siedzę, aż do trzeciej.. najlepszą kontrolą jest samokontrola (o tym później), pamiętając o tym wyłączam telewizor i przewracając się z boku na bok (śpię na połówce łóżka) próbuję zasnąć. po kilkunastu minutach chyba mi się to udaje, bo już nic nie kojarzę:D bryń, bryń – taki dźwięk wydaje zepsuta wibracja w nokii 6630, może wam się kiedyś przyda:P budzik o 9.. podnoszę głowę, pierwsze spojrzenie na łóżko – widzę, że poduszka leży gdzieś przy balkonie, drugie spojrzenie – patrzę na telefon. kurwa, 9.. obudziłem się o 9, wstałem po 12. (moje) życie;p

nie macie prawa! nie macie prawa!
niczego nam zabraniać i niczego nam kazać!
nie macie prawa! nie macie prawa!
bo moja wolność nikomu w niczym nie przeszkadza!

prawo do aborcji nikogo do niej nie zmusza – to tyczy się nie tylko aborcji. wrócę na moment do sprawy marihuany. nie uważacie, że jak ktoś pali (nie znam nikogo, kto by to robił, bo to u nas nielegalne), to legalizacja nic nie zmienia? tyle tylko, że nie będzie musiał się z tym kryć, że nie będzie łamał prawa, że za swoje palenie będzie płacić pieniądze, które w pewnym stopniu trafią do skarbu państwa, a nie do mafii(?). jak ktoś nie pali, to co zmienia legalizacja? przecież legalizacja, nie nakazuje palenia, a jedynie je zezwala(nie wiem, czy można tak powiedzieć)! gadanie, że przez legalizacje wzrośnie stopień sprzedaży narkotyku dzieciom i młodzieży? jakby teraz dzieci i młodzież nie używali tego.. narkotyku. dziewczyny w takim wieku, że jeszcze nie wiesz, czy to dziewczyny, bo są jeszcze dziećmi, siedzą na placu zabaw i pociągają papierosa. ludzie, którzy tracą rodziny, tracą dorobek przez alkohol – nie potrafili odmówić sobie buteleczki przed snem. co? może podałem zbyt ostre przykłady? może.. ale dlaczego to jest legalne, a marihuana nie? nie możemy wkładać wszystkich pod jedną kreskę. nie mogę znaleźć tego cytatu, więc polecę na lajcikowym żwirku – wszystko jest narkotykiem i nic nie jest narkotykiem. to dawka tworzy narkotyk. nu, coś w ten deseń:D pamiętajcie dzieciaki, że każdy dorosły może decydować za siebie! teraz tylko pytanie, co jest wyznacznikiem tej dorosłości, bo ‘osiemnastka’ raczej nie:>

Ten jeden podpis da Ci siłę, moc,
to, o czym śniłeś! wszystko, o czym marzyłeś!

osiemnastka.. ahh, osiemnastka! masz szesnaście lat, do sklepu monopolowego wchodzisz zlany zimnym potem, a gdy uda Ci się wyjść z piwem jesteś bogiem! masz 17 lat, do sklepu monopolowego wchodzisz na luzie, sporadycznie ktoś zapyta Cię o dowód, ale przeważnie wychodzisz z piwem. masz osiemnaście lat, dowód osobisty w portfelu, nikt nigdy, w żadnym sklepie nie pyta Cię o owy dowód, po prostu daje, o co prosisz.. i na co Ci ten dowód? na to, że gdy rząd scrashuje, możesz iść i wybrać sobie nowy!:D

cóż – dwoje [dwoje] troje [troje]
może czworo [może czworo] lub też pięcioro [pięcioro],
trza mnie skoro spraw sporo,
każdą porą, piździ czy gorąc,

do popołudnia dzień wyglądał jak większość w tym tygodniu.. bezcelowe siedzenie przed monitorem(pożegnałem FIFĘ08) albo tv(obejrzałem 2/4 część Mazurskiej Nocy Kabaretowej na dvd) i ogólnie nuda. o siedemnastej przyszedł Kuba i wyszliśmy na rower;) jeździliśmy tu i tam, sprawdzaliśmy autobusy do Wyszogrodu przez Nacpolsk (jutro jedziemy na jakubusiową działkę, ale już wiemy, że na szczęście, nie skorzystamy z usług PKS!), obejrzeliśmy Orlika z bezpiecznej odległości i wróciliśmy przez Szerominek(:D) do Płońska. od razu rozjechaliśmy się po domach, bo o 19.30 mieliśmy spotkanie przy Orliku w sprawie lokalu na 18:P

I wanna unbutton your pants just a lil bit,
take ‘em off pull em down just a lil bit,
get to kissin’ and touchin’ a lil bit…
get to lickin’, a lil bit…

pojechaliśmy do Orlika (to nie człowiek, a nazwa hotelu:P i nie byliśmy w Orliku, tylko w restauracji na dole(?):P) ustalić szczegóły wynajmu i ogólnie całej zabawy. hmm, nie.. na razie o tym nie napiszę:D muszę przekonać Kubę na zaproszenia, o których myślę:D w każdym razie wszystko, prócz dokładnej ilości gości, zostało już ustalone. wszystko, co miało być ustalone z Szefową:D bo np. ilość alkoholu, to już nasz.. problem:D ale bardzo Szefowa mi się spodobała.. i te jej powiedzonka, ahh! najlepszą kontrolą jest samokontrola – no, urodzona zarządczyni!:D mam nadzieję, że wszystko się uda.. trochę się denerwuję, Kuba w ogóle:D osiemnastka, osiemnastka, uuuu! niech będzie cacy!:D

Gość jeden na grzebieniu gra operę
Drugi niby z radia jest szpikerem
Mańka jest dziewczyna, gwiazdę robi z kina
Felka wróży z rąk i z nóg

mama powiedziała, że osiemnastka dla rodziny odbędzie się z udziałem mojego chrzestnego!;) … w październiku:| no nic, czekamy do października, to tylko miesiąc po, a przecież chrzestny musi być, tak? tak! a poza tym, co to za święto, skoro miałbym żelu pod prysznic nie dostać? żelu z Wlk. Brytanii, Francji albo Hiszpanii! nie z trzech na raz, a z jednego z trzech, bo sam nie wiem, gdzie teraz jest.mój wujo, ale spokoloko – w październiku się dowiem. nie omieszkam opisać tej zacnej imprezy!

Mam cisk na prawdziwy zysk.
Mieć hajs, mieć błysk i blask,
Mieć fanki, mieć pisk i wrzask.
Hulanki, balangi, gruby lans!

Koło 21 wyszliśmy z Kubą na kebab.. ode mnie do Kopernika, od Kopernika do Warki (prawie), od Warki (prawie) do Turka. a u Turka (oglądaliście te wideo?! Panie Turek, kończ Pan mecz! hie hie hie..) Wróbel i Fala. Siedzimy sobie przy stoliku we czwórkę, a ten kretyn we mnie mięsem strzela. no myślałem, że.. ugh!;| wyjaśniłem mu grzecznie, że skoro jest pojebany, a ja go nie zaczepiam, to niech i on da mi spokój, ale średnio zrozumiał.. Wróbel opowiedział mi swoje z policją przygody, a Kuba(dzięki Ci, o Przyjacielu!) trzymał Falę na dystans. Piotrek F. na nasze szczęście szybko zmienił kurs i poszedł do domu. Piotr W. został z nami i kontynuowaliśmy dysputy na różnorakie tematy:D szukaliśmy dymu.. ewidentnie! godzina przed 22, a my przez ciemny park:P gdybyśmy przy ulicy Wieczorków nie spotkali Aleksandry D. (zachariasz @ machiawelistka.wordpress.com) przeszlibyśmy się pewnie przez Zacisze! a wiecie, że stamtąd już niedaleko na Młodzieżową.. i dla osób z poza Płońska dodam, że nie nazywa się tak bez powodu:P hah, żarcik, żarcik – chcę żyć!;> ale wracając do tego, którędy poszliśmy, a nie którędy nie – szliśmy prosto i spokojnie w kierunku miejsca zamieszkania Wróbla. prawie go odprowadziliśmy i zawróciliśmy do Warki, gdzie odbywa/ła się impreza osiemnastkowa siostry ciotecznej(mówiąc skrótowo) Borzyma. stoimy przed lokalem, Kuba po niego dzwoni, ja się rozglądam. patrzę za siebie raz – kurwa, w miarę fajna ta Mazda. Ehh, to chyba pierwsza 323F.. Kuba dzwoni, próbuje przynajmniej, dalej. odwracam się drugi raz, patrzę uważnie, patrzę dokładnie. kurwa, co Borzym robi w Maździe?!:D e, o! Kuba, on tu siedzi:D cześć, cześć.. impreza była na tyle ciekawa, że chłopaki (Paweł wraz ze swoim klasowym kolegą, Tomkiem Wojciechowskim II [to ten, który ma fajną Mazdę. Tomek Wojciechowski I z ich klasy ma fajny motór:P]) siedzieli w Maździe Tomka i gadali. postaliśmy chwilę, pośmialiśmy się, wiadomo, i ruszyliśmy dalej, zostawiając ich na pastwę reszty towarzystwa:P z Kubą udałem się do Żabki w celu nabycia Sprite, by w chwilę po, przysiąść na schodkach hospicjum. fajne jest to miejsce do siedzenia, zaprawdę!

Wiedz, że to tylko dla naszego dobra
Nie zamierzam prowadzić z Tobą żadnych gier
Najważniejsze to być wobec siebie fair
By w przyszłości wszystko mogło dobrze się ułożyć

Raczek mnie zrugał na DA :( napisał, że chciałby zobaczyć na moim profilu jakieś zdjęcia, żeby wiedzieć, czy się naprawdę na tym znam.. ugh, cóż za obraza!;p odpowiedziałem, że jeżeli nie wierzy, niech po prostu olewa moje komentarze:D ogólnie, to zaniedbałem sprawę, bo kiedyś częściej komentowałem.. teraz zajmuję tylko pracami Raczka:D
swojego czasu miałem może z 5 prac na digarcie(co znaczy, że nie miałem nic:D). skasowałem je, kiedy jedno z nich doszło do 98% satysfakcji, czyli było prawie idealne (teoretycznie). zacząłem się mu przyglądać, obracać i zobaczyłem, że tak naprawdę jest kiepskie.. no, może nie kiepskie, ale na pewno nie zasługiwało na tak wysoką ocenę. od tamtej pory tylko oglądam. a tak poza tym.. nigdy nie zrobiłem zdjęcia, z którego byłbym zadowolony w 100%. pomysłów mam całą głowę, umiejętności, heh.. raczej średnie:P ale, ale.. zachwyć mnie, Rafałq;>

Who knows what tomorrow will bring
Maybe sunshine, and maybe rain
But as for me I’ll wait and see
And maybe it’ll bring my love to me

teraz uwaga! będę pisać o temacie, na którym się nie znam – jestem po prostu cichym pasjonatem:D hah, ale komiczne losowanie grup Ligi Mistrzów!:D chociaż.. może nie same losowanie, a przyszli (w co niestety nie wierzę) bohaterowie tych rozgrywek! Anorthosis Famagusta, BATE Borysów, CFR Cluj, czy AaB Aalborg – między innymi takie kluby zagrają w tegorocznej edycji. Mniejsze kluby włączają się do elitarnych rozgrywek, dzięki zdolnościom swoich piłkarzy, dobrze dla nich! Tylko czy piąty zespół ligi włoskiej (AC Milan!) jest rzeczywiście gorszy od zdobywcy pucharu Rumunii(?) – CFR Cluj? Jak to wpłynie na atrakcyjność tych rozgrywek.. boję się o tym myśleć, bo nie wyobrażam sobie, że któraś z tych drużyn ma szanse namieszać w Europie. Po informacje związane z Ligą Mistrzów i w ogóle, w ogóle zapraszam na adekwatną stronę – tam pracują zawodowcy:D
aaa, jeszcze został nam Puchar UEFA! mam nadzieję, że Wisła dostanie łatwiejszego rywala, niż Barcelona, bo pokazali, że potrafią wygrywać. mam nadzieję, że Lech dostanie łatwiejszego rywala, bo pokazał, że potrafi wygrywać(a do tego gra zajebiście piękny, ofensywny futbol)!:D

Lubię cannabis,
Lubię się bawić
Nic nie poradzisz
Drgnął spławik!

PS.
pierwszego sierpnia na blogu było siedem osób, a wczoraj. sto czterdzieści jeden!:D dzięki Wam, za ten progres;)
PS1
a dziś widziałem Skowrona z Magdą, co było dla mnie niemałym zaskoczeniem:D
PS2
przypomniało mi się, jak jeden z lokalnych lanserów zaczął przestawiać literki w Jestem Bogiem! jak ktoś, nawet udający, że słucha tego na co dzień, może pomylić sens brzmienia liter, dających całkiem prosty zwrot: Ha I Pe Ha O Pe?! lanserowi wyszły z tego inicjały jego trzech ostatnich dziewczyn.. taka postawa zakrawa na śmieszność, aczkolwiek wtedy nie było mi do śmiechu.
PS3
jeżdżąc na rowerze musiałem sobie wybić(bo chyba nie da się naderwać?) bark. oj, jak boli..
PS4
nie mogę znaleźć opasek na kolana, a jak się siedzi do późna, to zaczyna piździć:D
PS5
przestałem się interesować Mazdą 323F trzeciej generacji:P za duża chyba.. a jednak Bravo, to jest Bravo, a co Fiat, to Fiat. przynajmniej po przygodach ze Sieną wiem, że lampy są tanie:D
PS6
nie ma ktoś kuli albo stroboskopu?:D Kubie bardzo zależy, żeby na naszej 18 była..
PS7
nie miałem wczoraj jazdy. w sobotę też nie będę miał. no nic, niech trochę postoję na tej siódmej godzinie, może nabiorę nieco szczęścia:D
PS8
wiecie, że bardziej opłaca się kupić sobie laptopa z Niemiec, niż u nas, na miejscu? śmieszność! złotówka leci w górę, wszystko będzie importowane! kluski śląskie, sałatka karpacka, surówka pucka.. no nic, trzeba żyć, tak?:D
PS9 (à propos tytułu)
..ale gram w gry raczej!
PS10
czy ktoś z was widział tyle peesów?!:D

nie puszczę Cię
nigdzie sama stąd nie pójdziesz
zostaniesz tu
ja będę czekał aż uśniesz

hihi, bye!;>


zapomniałem tytułu

sierpień 26, 2008

dobry wieczór.

Likwiduję szarość na boisku gała
Joint i sport, to nieodłączna(sic!) para
Nie zabroni nigdy tlić mi żadna pała
Reprezentuję radosny futbol!
(hah!)

piękny mecz.. to był piękny mecz! Wisłą wygrała, ale wynik i tak nie jest ważny, nie tak.. w piłce liczą się pozytywne emocje, niezależnie od tego, kto wygra, kto przegra. przynajmniej dla mnie.

Masz auto? rusz pół miasta z miejsc!
Chrom w audio, nie w felgach jak Masta Ace
Gdy zbudzi Cię obelga potłuczonego rapu
Uchyl szybę, pokaż światu prawdziwą linię bassu

jutro mam jazdę o 20. mam nadzieję, że będzie już ciemno, bo podobno ‘szarówka‘ jest najgorsza! lubię jeździć samochodem.. nawet, jeżeli rozbijam ojcu lampy w sienie, to i tak jest fajnie, bo fiaty mają tanie części. mazda czy fiat? fiat czy mazda? 1. skąd wziąć hajs? 2. na co mi samochód, skoro będę na studiach?

siedzimy sami i popijamy wino,
czas pomyka – godzina za godziną.
za oknem nuda i nic nie kusi,
nic się nie dzieje, bo dziać się nie musi!

CZAS, Czas, czas.. cykajcie fotki, oglądajcie filmy, czytajcie książki – czas się kończy! co do filmów, a może raczej sztuk(haha!), to patrzcie na mistrza drugiego planu – drugi plan!

ja kładę tu nacisk,
by na zbędne pierdoły przestać hajs tracić.
to kochanie nie jest film Kiler,
a ja Ci nie dam tyle, ile on dał Kasi na wacik!

od września moja mama przechodzi na zamiany. i dobrze. wydaję mi się, że to jest wygodniejsze, a na pewno ciekawsze, niż praca od 7 – 15. oprócz tego, że jest wygodniejsze, ciekawsze, jest na pewno bardziej dochodowe. i tego się trzymajmy!

jestem panem swego losu, amen.
i nie słucham osób, które sieją w głowie zamęt.
słucham swego wewnętrznego głosu, to fundament.
biorę, co mi dane, robię z tym, co mi pisane.

nie chcę mi się z wami gadać. – powiedziałby Boguś.
zatem żegnam, pora się zdrzemnąć.

Totalna pustka
Myślę i nic
Za tą pustkę szóstka
Myślę i nic

to nadal nie jest wpis, o którym myślałem:P

cześć!;)


Hey that’s something everyone can enjoy!

sierpień 26, 2008

cześć.

Będę chodził jak champion i mówił jak champion
Jak Buju Banton, będę odpierdalał Sajgon!

czeka na mnie Hidalgo: Ocean ognia i Taken. Jak ktoś się nudzi, to może zrobić napisy do The Wizard Of Gore i/lub Transsiberian a pięknie się do niego uśmiechnę:D ehh, muszę się nacieszyć tymi filmami, bo za parę dni skończy się ta sielanka.
już można o tym mówić.. można przeżywać, można się martwić, można się przechwalać, że pomimo klasy maturalnej nie będzie się uczyło lub, że będzie się uczyło jak szalony. zamiast obowiązkowych lektur wolałem książki o magach, rycerzach i klasyczne horrory i ani trochę tego nie żałuję!:D dzieciaki, do sedna, korzystajcie z ostatniego tygodnia wakacji, ile i jak tylko się da!:D

Budzi Cię znów głuchy nocy krzyk
Myśli zaszczutych złudny cień
Obłąkańczy sen fantazją nie był
Skąpane we krwi noc i dzień

dziś pierwszy mecz rewanżowy 3. rundy eliminacji LM, w którym zagra Wisła Kraków z FC Barceloną. życzę wam (i sobie), żeby emocje zakończyły się wraz z ostatnim gwizdkiem. żadnych rozrób na Starym Mieście, żadnych prób zdobycia Wawelu.. kurwa, czemu u nas musi to być życzeniem, a w innych krajach, na Zachodzie!, to standard.. JAK TO JEST?! dla niektórych fajny mecz musi zakończyć się rozróbą “najlepiej na murawie“.. to jest przykre – rasizm, antysemityzm, przemoc, hah – duch sportu, no na pewno.

She sits on her ass
He works his hands to the bone
To give her money every payday
But she wants more dinero just to stay at home

aaale się na Beatę wkurwiłem. puściłem ją do kompa – łaski nie robię – i poszedłem do kuchni, napić się mleka. wracam, patrzę, a ona sobie gada z mojego gg:| zacząłem się na nią drżeć, zamknęła się w sobie, ale zamknęła też okno rozmowy – a o to mi chodziło. jakież to jest chamstwo, jakież kurewstwo(nie mylić z kurestwem[pisownia wg google])! czy ja czytam jej archiwum, czy czytam jej sms.. i to nie tak, że zaczęła z kimś gadać, tak to pół biedy! na pasku mrugało Borzym, to musiała kliknąć, musiała.. wrr:x

When you were eight and you had bad dreams you go to school
And that’s the golden rule,
So why are you acting like a bloody fool
If you get hot then you must get cool!

hej! zły człowieku, musisz coś wiedzieć..

Nie jesteś Bogiem! Uświadom to sobie!
Nie ma krzty boskości w Tobie! To wiedz!

PS.
hahah, najlepiejzabronić ludziom ze mną gadać!8)
PS1.
wiedzieliście, że Samsung robi najlepsze lodówki?:D – wyczytane na forum + własne doświadczenia:D
PS2.
płoński CHAOS wraca do żywych. w życiu tam nie byłem, ale cieszę się, bo wielu ludziom na tym zależało, no i to wbrew woli pana burmistrza Pietrasika;]
PS3.
hmm, miałem inny pomysł na wpis, ale cóż.. nie wyszło:D
PS4.
Borzym dał mi płytę Tatu, ale strasznie trzeszczy:(

Daj mi chwile oddechu, klika zielonych wdechów
Bliska osoba i te do bitu słowa
Oto ja – to, do czego dążę, to ducha spokój
Łatwe to nie jest, wiem, dla Magika pokój

cześć wam..

Ponieważ jesteś młoda
A krew to nie jest woda
I twoje ciało pali cię
Niech serce twoje grzeszy
Niech serce twoje cieszy
Niech serce twoje będzie złe

..pa!:D


why so serious?

sierpień 24, 2008

dobry wieczór. ostrzegam, że będę pisać (głównie) o filmach, więc jeśli ktoś nie oglądał, a nie chce wiedzieć za dużo niech ominie czwarty, piąty i szósty akapit;) ale żadnych poważnych spojlerów nie będzie, zatem zachęcam do przeczytania całości:D miłej lektury, do zobaczenia na samym dole..

grzeją Cię podteksty, dziwny system grzewczy,
obchodzi Cię mój wygląd? mnie wygląd dziewczyn..

ludzie to już chyba nie robią sobie zwykłych zdjęć, co? każde z polikiem przyklejonymi do ramienia albo robione pod takim kątem, że źrenice się odwracają, a cycki są widoczne jak szczyty Giewontu z Zakopanego. a chłopacy? heh;) niech żyją portale społecznościowe!
aaa, i jeszcze jedno.. ‘no woman, no cry‘ znaczy tyle, co ‘nie płacz, kobieto’, a nie ‘brak kobiety, brak łez’.. ale to tylko moje luźne tłumaczenie, pewnie i tak nie mam racji.

I myślę, jak zdobyć
To, co ma mnie zbawić
Sprawić, że uwierzę w siebie
I poczuję się wreszcie jak czystej rasy pies,
W swym rasowym niebie

ahh, Dante jest cudny! trochę bojaźliwy, ale myślę, że z tego wyrośnie. można go spokojnie głaskać, gdy je, zastrzyków też się nie bał.. najgorzej było z odrobaczaczem. podzieloną tabletkę wrzuconą do mleka zręcznie (można tak mówić o manewrowaniu językiem?:D) omijał i trzeba było mu ją dać siłą. do swojego ‘brata’ śmiało zaczynał, podgryzał go, zabierał jedzenie, ale gdy miał do czynienia z kotem.. uciekał:) teraz tylko czekać, aż Państwo Gilewscy się przeprowadzą, a Dante będzie niemal na wyciągnięcie ręki:P

Gdy już noc odetchnie szerzej
ponad dachy ponad wieże
lecą czarne nietoperze
w nieprzejrzaną mgłę.

kolejna część Batmana, kolejna część Hellboya, kolejna część Mumii.
Nowy Batman, The Dark Knight, wszystkim się podoba, wszystkich pozytywnie zaskakuje, a przez moment wyprzedzał nawet Ojca Chrzestnego i Skazanych na Shawshank! a dla mnie? dla mnie to on jest przereklamowany.. nie mówię, że jest złym filmem, bo jest bardzo dobry, świetny, jest wręcz arcydziełem, ale po takich opiniach, jakie dostawał nawet przed premierą, spodziewałem się czegoś więcej. a może wtedy zbrakłoby skali na niego? dałbym mu 9/10, bo: muzyka gra, nie przeszkadza, wszyscy aktorzy zagrali, jak należało, a fabuła.. fabuła, toć to stary, poczciwy Batman!:D szkoda tylko, że Dwie Twarze pojawił się dopiero w końcówce i nie miał nawet szansy zabłysnąć złem!
dobry kierunek już jest, teraz wystarczy to pociągnąć dalej w takim stylu – trzymam kciuki!;)

Brat, z gwiazdami na nieboskłonie, nad wami
Jak kot delikatnie nad dachami
Nocny wypad z otwartymi oczami
Za nic mam zło, super bohater z super mocami!

Hellboy 2: Złota Armia. Tak samo jak reszta stawki, tak i Czerwony nie jest filmem dla widza wymagającego wyszukanego scenariusza i zaskakującego zakończenia, bo jak wiadomo – dobro zawsze zwycięża! Ale ten film.. mógłbym go oglądać i oglądać (to typowy komplement, bo żadnego filmu nie chciałbym oglądać i oglądać:P)!;) podobnie jak w Batmanie muzyka nie przeszkadza, ale mam wrażenie, że częściej pomaga tworzyć nastrój. szczególnie w scenie, gdy Hellboy chce pomóc Abe Sapienowi w problemach sercowych, co kończy się na skrajnym upojeniu alkoholowym obu postaci.. wspólne zaciąganie superherosów i can’t smile without you – bezcenne!;) druga część według wielu lepsza od jedynki, podpisuję się pod tym! jeżeli będzie trójka, a chyba będzie.. ahh, rozpłynę się!:D dobra muzyka, wspaniałe efekty i rozrywkowy klimat filmu tworzą coś, coś.. tworzą Hellboya 2!

You Hear The Door Slam
And Realize There’s Nowhere Left To Run
You Feel The Cold Hand
And Wonder If You’ll Ever See The Sun

kolejna część Mumii, w której scenariusz, hmm, miesza chyba za dużo pomysłów z dziedziny fantasy, nosi podtytuł Grobowiec Cesarza Smoka. w filmie działa cała rodzina głównych O’Connell-bohaterów, przez co film staje się jeszcze bardziej rodzinny. humor? no jest, jest – scena, w której yeti kopie łotra w tyłek – w sam raz na niedzielne kino tvnu. nie ma tu totalnie nic, co mogłoby kogokolwiek zaskoczyć.. przewidywalny jak szybki koniec udziału reprezentacji Polski na kolejnej wielkiej imprezie. co jeszcze o tym filmie można napisać? chyba nic. masz młodsze, upierdliwe rodzeństwo? zabierz je do kina, wskaż miejsce i skłam, że idziesz na moment do łazienki, wróć po godzinie z wyrzutami sumienia, że zostawiłaś/eś dziecko same, ale za to z pełnym żołądkiem po pysznej pizzy albo kebabie, bo nie wiem, co innego można wymyślić:P
ehh, jestem taki strachliwy, jeśli chodzi o filmy, a stos horrorów czeka!;)

To już jest koniec, nie ma już nic
Jesteśmy wolni, możemy iść
To już jest koniec, możemy iść
Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic…

mam nadzieję, że wam się spodobało, że pod wpisem wykluje się kilkanaście komentarzy, że wszystko u was gra. dobrej nocy, dzieciaczki. uważajcie na siebie i nie siedźcie do późna, proszę. to by było na tyle, do następnego razu;)

To jest mój osobisty tekst
Ja czuję ból i wiem jak jest
Jestem najbardziej chory z chorych
Najbardziej sam z osamotnionych

uścisków moc!

PS.
Gordon z The Dark Knight ma nokię 6630, L z Death Note ma nokię 6630.. rozpiera mnie duma:P

pa;)


she’s like the wind

sierpień 23, 2008

ja to tutaj tylko tak, o tak, o. bo mi się spodobała piosenka z Hellboya 2, a moment, w którym została odtworzona nominowałbym do Oscara!:D no, i chciałem wam o tym napisać;) a cały film.. oooo, palce lizać! ale będę pisał, będę pisał o tym jutro rozlegle i szeroko, obiecuję. teraz tylko piosenka, zdjęcie oryginalnego Dantego pozującego ze mną, życzenia dobrej nocy i mówię beznamiętne pa :P

You see, I feel sad when you’re sad,
I feel glad when you’re glad,
If You only knew what I’m go ing through,
I just Can’t Smile Without You.

pies jest cacy, ale o nim jutro. tutaj jest zdjęcie wykonane chwiejną ręką mojej siostry, więc.. sami widzicie :P aaa, obowiązuje zakaz wyśmiewania mnie, psa lub/i całego zdjęcia:D
no, jak napisałem, tak też zrobię i złożę wam życzenia dobrej nocy – życzę wam dobrej nocy :D
a teraz, uwaga, beznamiętne pa – pa!:|
:D


nie, nie, nie martw się mną..

sierpień 22, 2008

cieść!

Nigdy, przenigdy mi nie rozkazuj
nie chcę słuchać nakazów, zakazów
tego typów wyrazów nie znoszę
na tym bazuj od razu, Cię proszę

fajny dzień dziś był;) do czternastej skończyłem oglądać pierwszy sezon Numb3rs – nowego, polsatowskiego, a starego, axnowskiego serialu, który daje radę;)
na pewno znalazłbym coś do roboty, żeby się nie nudzić! cokolwiek, naprawdę bym to znalazł! ale nie, tata musiał powiedzieć babci, że przyjdę do niej i zobaczę, co się stało z jej dekoderem Polsatu.
Faktycznie coś było nie tak, bo wszystkie światełka mrugały, a kanały się nie zmieniały. w między czasie się dowiedziałem, że wczoraj u babci była ciocia Krysia i nie mogły obejrzeć fajnego filmu na tvn:( no nic, przynajmniej babcia nie ma uprzedzeń do masońskich mediów:D w każdym razie, wymieniłem babci baterie w pilocie z jakichś chińskich na porządne panasonicki, sprawdziłem kable, które oczywiście nie dochodziły do końca gniazdek i o.. ale wszystko ok, wszystko gra. i tvn, i olimpiada:D

To złudzenie ruchu, bliskie iluzji, to złudzenie wprost z innej ery
To błyszczące i gnące się litery, tworzące słowo,
mrugające, wciąż przed oczami…
eM i A – odznaczają się barwami,
eR i Zet – tańczą parami,
E i eN – rozmawiają z dziewczynami,
no, I A – jak to gdzie? latają z nami!

a tak w ogóle to wyszedłem do babci, a tata po mamę i tak sobie szliśmy, i tak nam się fajnie gadało, że w sumie to go odprowadziłem:P nooo i widocznie tak mu się spodobało moje towarzystwo, że teraz śpi sobie na moim łóżku, za moimi plecami(trochę się boję, że się obudzi, bo mam słuchawki na uszach:P):D ehh, tak to jest, jak zmęczony człowiek ogląda tv w nie swoim pokoju:P no nic, nie będę go budzić, niech śpi;) a ja.. ja sobie posiedzę do 5:P

gdy Ty kimasz – ja tonę w czynach,
gdy ja kimam – Ty swój dzień zaczynasz,
Wymarsz po tym, gdy dzień dobry dniu powiem,
spod kołdry fru! zrobię, spędzę sen z powiek,
Choć grymas na buzi, bo czas się obudzić,
nie ma co się łudzić, znów trza się trudzić!

po powrocie od babci zacząłem oglądać mumię trzy, ale umówiłem się z Kubą na dalsze poszukiwania lokalu na naszą 18. i musiałem przerwać po dwudziestu minutach. zanim jednak poszedłem do Kuby, towarzyszyłem Beacie u weterynarza. Kupowała szczepionki i odrobaczacz(?!) dla psa.. obroże już ma, ale chciała mu dokupić jeszcze jedną:D ale fajnie, cieszę się, że jej tak na tym zależy. znam swoją siostrę i wiem, że ma nieraz jazdy jak siedmiolatka w Disneylandzie, a teraz wszystko temu psu kupuje, choć praktycznie jeszcze go nie ma. jakieś witaminy, ewentualne lekarstwa, karmę, pomimo tego, że pies jest jeszcze u cioci.. fajnie, fajnie – niech dwumiesięczny na chwilę obecną Dante rośnie w siłę!:D

Dobra mam siekierę, sznur na nogi ofiary
jestem wrogi, zdesperowany, gotowy by zabić!

ale wracając.. poszedłem po Kubę i ruszyliśmy do klubów, pubów i barów. Chata u Górala odpada, bo nie byłaby dla nas na wyłączność:| Warka.. ceny kosmiczne:o później woziliśmy się Sieną z moimi rodzicami, odwiedzając kilka kolejnych lokalizacji. w dwóch miejscach osiemnastek nie organizują.. panie właścicielki mówiły, że mają przykre wspomnienia:D heh, wspomnienia znad morza! hmmm, totalny offtopic – tata się obudził:D ale wracając, Pani Szefowa jeszcze innego, całkiem bananowego, miejsca nie odbierała telefonu, ale knajpka przy stacji benzynowej rodem ze slasherowego horroru, racząca nas zapachem wojskowej stołówki wydała się całkiem rzeczową ofertą w dobrej cenie:D
jeszcze jutro zrobimy rundkę po mieście, by sprawdzić kilka ciekawych pomysłów. później poczekamy, aż Pani Gizińska wróci z wycieczki i pomyślimy nad konkretami;>

To, co słyszysz, to towarzyszy
Nocnym wypadom desperados
W nocnej ciszy są zagładą
Jak tornado wszyscy jadą

podjeżdżaliśmy właśnie do garażu, gdy zadzwonił Borzym. poszliśmy się z nim spotkać;D spotkaliśmy się, polataliśmy po mieście (mamy strasznie niewygodne ławki w mieście), pośmialiśmy się i pożegnaliśmy:P standardowo Kuba chciał wyciągnąć mnie na nocny rajd płońskimi ulicami i standardowo mu się udało:D oczywiście Jakubuś musiał odwiedzić KFC, bo był straszliwie głodny.. :D nie wiem, czy się najadł, choć śmiem w to wątpić.
widzieliśmy się z Raczkiem, a później z Inez:D Raczek znikł tak szybko, jak się pojawił, a Patrycję odprowadziliśmy/odwieźliśmy do domu.. a później siebie.
hmm, Raczka widziałem już wcześniej z Magdą K. Magdę K. widziałem jeszcze wcześniej ze Skowronem, a nieco później widziałem Raczka, Magdę K. i Skowrona. Skowron pojawił się tylko raz, musi mu być głupio:D

Oś – współrzędne, lokal wybrany mamy
Niezbędne: pokal(?!) i many-many
Bezwzględne total spontany damy
Koło błędne.. polej zanim zwiędnę!

wieczorem pomogłem w pewnej kwestii, a później poradziłem Marysi, jak zarobić duży hajs w branży turystycznej.. na dwa sposoby:D wiadomo, że tutaj nie napiszę tego planu, bo wtedy ten nie wypali i jeszcze wyjdzie, że był zły.. a jest dobry, seryjnie!:P
ehh, zawsze tak jest, jak chcę zrobić wpis:D ktoś napiszę, no to gadam, bo fajnie się gada, ale jak już się pożegnam, żeby pisać tego bloga, to pojawia się jeszcze ktoś, więc gadam dalej, bo przecież fajnie się gada. i gadam, i gadam, aż się nie pożegnam, by za chwilę ponownie się z kimś przywitać:D życie jest ciężkie, kiedy jest się dobrym samplem!:) heh, śmieję się – fajnie jest:D

No stop signs, speed limit
Nobodys gonna slow me down
Like a wheel, gonna spin it
Nobodys gonna mess me round

Hmm, Mazda 323 daje radę! Ahhh, jak ona daje radę.. ale Fiat Bravo też daje radę!;D lepiej zmienię kategorię z samochodów osobowych na repliki broni i pooglądam katany!:D

Nie mam potrzeby zbyt wiele wiedzieć
Nie mam potrzeby wiedzieć zbyt wiele
Gdy wszystko skończy się jak myślałem
Wsyp mnie do morza, stąd przyjechałem

PS.
mieć zastrzeżony numer i puszczać sygnały – bezcenne. dobrze, że mam dobry humor, to nawet nie przeklnę, nawet się nie wkurwię:P
PS1.
co do katany na allegro..

Do zobaczenia jutro, już widzę Twoją twarz
te białka przekrwione, oczy, co się boją spać
To wiadomość od zła: tak, to ponoć strach rodzi stres
To, że siebie jeszcze możesz znać, to mój gest
Przyjdę jak w domu gniew, płacz, awantura
Pojawię sie znikąd niczym klan Nakamura
Robiąc hałas nie wskórasz chłopak nic
To daje do myślenia tu, jeśli kochasz żyć!

.. może lepiej dam sobie z tym spokój!:D
PS2.
idą burze.. ponoć. mam nadzieję, że tym razem uda mi się zrobić jakieś fajne zdjęcie, uchwycić ten moment!;>
PS3.
jutro (dziś, sobota, 23. sierpnia) zobaczę Dantego!:D

dobra, ja już zwijam żagle:D
bye;)


otwieram drzwi!

sierpień 22, 2008

cześć!

Love me when I’m gone
When I’m Gone
When I’m Gone
When I’m Gone

hah, a dziś jestem wesoły:p mówiłem, że będzie dobrze?:D
i Młody mi rano napisał, że mnie kocha, bo napisałem, że jest szalony:P

But I’ll miss you when you’re gone, that is what I do. Hey, baby!
And it’s going to carry on, that is what I do. Hey, baby…

fajna opcja z tymi piosenkami:D

3 Doors Down – [Away From The Sun CD1 #01] When I’m Gone
versus
The Cranberries – [Stars - The Best Of 1992 - 2002 #09] When You’re Gone

tylko to zobaczyć..

And when I’m gone, just carry on, don’t mourn
Rejoice every time you hear the sound of my voice
Just know that I’m looking down on you smiling
And I didn’t feel a thing, So baby don’t feel no pain
Just smile back..

na razie tylko tyle.
do później, pa.. trzymajcie się!;)