The number you are trying to reach is currently unavailable..

czerwiec 30, 2008

dobry wieczór.

W mej głowie wspomnienia, pozytywne skojarzenia
Do zobaczenia chwilom, które były, teraz ich nie ma
Nie ma takich trwałych, których nigdy czas nie kruszy
Nie pamiętam już, co mi wtedy grało w duszy

idą wakacje! jutro lipiec;) jak to głupio brzmi, eh.. niedawno były święta, niedawno była klasówka, niedawno była wycieczka, niedawno było to i tamto. a, dajże spokój! czas leci, a my też. wieczorami mi dziwnie, a nocami mi smutno. przejdzie z czasem ktoś powie. może ma i racje? gorzej, jeśli nie ma.. to pewnie nic, narzekam tylko, żeby zwrócić czyjąś uwagę. czyją? niczyją. moją, swoją.
bełkot:P

Gubiłem się, wstałem, by później z hukiem spaść na ziemię
Są rzeczy, co cieszą, i bawią, i są takie, co dręczą sumienie
Są we mnie sprzeczności, których nie potrafię zmienić i nie zmienię
Ulatują gdzieś i pozostaje po nich tylko wspomnienie

bełkot? może.. trzeba iść spać przed świtem, oj trzeba!:P

Przecież każdy z nas ma swoje wady
Nowych doświadczeń, pełen chęci
Ja stanąłem, ale świat dalej pędził
Nawet nie wiem kiedy skręcił, po co mi to?!

muahahahaha – tak się ludzie cieszą;)
branoc..


na cykladach

czerwiec 30, 2008

Dzieeeeeń dobry bardzo!:)

Czasem może dajesz ludziom za dużo
Często jednak nie widzi tego nikt
Ale sam nigdy nie dowiesz się dokładnie
Ile razy dostałeś coś za free

sport to zdrowie - prawda stara jak świat. po prostu trzeba pamiętać, żeby nie uprawiać go dzień po pracy w kamieniołomie:P poranna (ok. 12.30 mnie obudził :P ) koszykówka z Borzymem była złym pomysłem:P nie grałem pewnie z pół roku.. 0 formy, 0 wszystkiego:D śmiesznie było! a po jakichś trzydziestu? minutach umarłem ze zmęczenia. tak martwych nastolatków dawno nie widziałem:P Borzym to się jeszcze trzymał, bo wiadomo.. siłka, siłka, sztanga, koks (nie no, żartuję przecież :D ), ale ja to Pan Trup :D

Gdzieś indziej wiem, kogoś innego masz
Gdzieś indziej wiem, łatwiej jest żyć
Łatwiej jest dawać – pewnie łatwiej brać
Nie wszyscy jednak muszą tam być

tata od dwóch dni zajmuje się wymianą wody w akwarium, które, na nieszczęście, znajduje się w moim pokoju.. wymiana wody powiązana z czyszczeniem każdego milimetra kwadratowego szklanych boków akwarium. rybki musiały przenieść się na pewien czas do zbiornika zastępczego, który umieszczony został tuż, tuż.. dokładnie za moimi plecami. minimalny manewr fotelem i coś spadnie, coś się popsuje, jakaś ryba umrze na rybi zawał albo zdarzy się inne cholerstwo! i tak przed chwilą chciałem sięgnąć ładowarkę, więc fru! odjeżdżam do tyłu! do tył.. wwaliłem się i kawał szyby będący pokrywą wpadł do wody:P musiałem go szybko wyciągnąć, bo glonojada przyskrzyniło:(
jestem mokry:D

gdybym umiał grałbym tylko jazz
Ty też, Ty też, Ty też,
Ty to wiesz..

zarzuca głowę pomysłami mi
starymi, nowymi,
nowymi, starymi..

Poniedziałek, 30 lipca. Jak powiedzieli, tak zrobili i opublikowali wyniki matur;) i jak to co roku bywa, wyniki są, więc trzeba je opić:P tak, tak.. nam (rocznik ‘90, lub ‘91, jak ktoś woli, lub ‘89, jak kto nie zdał:P ) został rok do matury, ale czy to ważne? Łączmy się ze starszymi, którzy raczą nas opowieściami ze swoich lat młodzieńczych, co pozwala nam unikać kłopotów w dalszym życiu! ehh, sorry:P wczułem się..

pije się za wyniki:
jeśli dobre, to z radości,
jeśli złe, to ze smutku.

mazal tov!

W mojej głowie czyha wiele zagadek
W mej głowie rzadko nie dzieje się nic
Ciągle nie wiem skąd jak i dlaczego
Dostałem w życiu tyle rzeczy za free

Trzeba zacząć odwiedzać strony o tematyce adekwatnej, bo akcje Energi (Energi nie Energii, bo Energa nie Energia:P ) czekają:D koniec z gadaniem o geodezji – zostaję przy ekonomii:) wiadomo, fajnie sobie pomarzyć.. chciałbym potrafić marzyć, że start na fotografię ma jakikolwiek sens. ale, ale kończę ten wątek, bo coś czuję, że dojdzie do urazy uczuć:D

sam nie wierze sobie
nawet w połowie
życie po sobie zamiatam
marnuje dzień za dniem
a to nie wraca

dlatego muszę stąd odejść..
salut:P


zabij lub daj żyć!

czerwiec 28, 2008

cześć.

wiki

Chcę siły ognia
By stawić opór światu, którym rządzi zbrodnia
Mieć wiarę w ludzi nawet kiedy błądzą co dnia
Chcę siły ognia

Pierwsza praca tych wakacji – ładowanie kamieni na przyczepę:o
ledwo, ledwo, ale żyję.. ale hajs jest;)
mam masę nowych, fajnych filmów, więc będę miał przy czym wracać do sił;)
we wtorek muszę jechać do Warszawy, do swojego ulubionego lekarza:P okazja, jakich mało, by napić się szejka;]

I want to live in fire
With all the taste I desire
It`s all good if you let me dive
With some sharks on the ground


l
by Jarasmen

cześć.


ukryty w mieście

czerwiec 27, 2008

Ponieważ jesteś młoda
A krew to nie jest woda
I Twoje ciało pali Cię
Niech serce Twoje grzeszy
Niech serce Twoje cieszy
Niech serce Twoje będzie złe

ja beznamiętnie mówię pa.


jak heros samotnie..

czerwiec 26, 2008

;>

to opowieść o wędrowcu, który raz zgubił drogę,
wyrzucił togę, usiadł, mówił: dalej nie mogę!
nie mogę patrzeć, nie mogę krzyczeć, nie mogę słyszeć!
jak trzy małpy, wybieram ciszę!

cześć! nie dostałem żadnego przykazania, żeby napisać, ale jednak mnie tu ciągnie:P choć trochę mi się nie chce – tak dużo spraw, tak mało czasu:P
ale jakoś sobie poradzimy.. musimy! Dziś raczej nie będzie żadnych moich rozważań, a po prostu porozrzucane myśli:P przykro mi?:D

Dalibóg, honor dzisiaj pojęciem jest e-lastycznym,
Człowiek- człowiekowi wilkiem, szubrawcom jawnogrzesznym , o hańbo!
Póty dzieje grzechu, póki w człeku kapkę dechu,
Do szeregu i tu moralnie nie dezerteruj,
Wiemy oba, że stuleciu źle z gęby patrzy
Boże uchowaj nas od podejrzanej prawdy

pamiętacie, jak kiedyś przeżywałem, że mi zamienili Eurosport na TVP Sport? Teraz mam dowód na to, że był to bardzo, ale to bardzo głupi ruch!
Wyobraźcie sobie(tak, miało nie być moich refleksji, a moje refleksje zawsze zaczynają się od wyobraźcie sobie – mój błąd:D ), że jest godzina 4 nad ranem, wy się nudzicie i macie ochotę obejrzeć mecz piłki nożnej.. a jak nie piłki nożnej, to czegokolwiek równie dobrze usypiającego. bardzo lubię piłkę, ale przypominam, że jest 4 rano:D a więc dobrze. włączacie sobie Polsat Sport, Polsat Sport Extra – nic, tylko migające loga. ale nie ma się co dziwić – spójrzcie, która jest godzina:P sprawdzacie TVP Sport i co? możemy sobie obejrzeć mecz mistrza Ekwadoru z trzecią drużyną pierwszej ligi brazylijskiej – wybaczcie, że nazw nie zapamiętałem:D uwierzcie, oglądanie obracającego się loga ES byłoby ciekawsze, niż słuchanie, jak pan Dariusz Szpakowski męczy się z nazwiskami tych Latynosów.. ale to tylko moje rozważania, każdy ma swoje zdanie:P

ten styl życia nie jest dla Ciebie,
ja to je*ie, bo to styl życia dla mnie
tak, tak – to pochyła równia, tył w górę
tak, to Cię wkurwia!

mamy wakacje, tak? tak! jesteśmy młodzi, tak? tak! Geez, to róbmy coś z tym! Soczewka już gotowa, ludzie jeszcze nie;/ a na mnie się mówi ( ;] ), że jestem nieodpowiedzialny:P
ale, ale.. dopracuje się plan wyjazdu i wszystko będzie git:D

ale ze mnie typ, ale ze mnie typ!
znów nabroiłem coś, Ty nie wiesz, co masz powiedzieć..
to jeden z moich nawyków i wiem, że jest zły!
Ty spróbuj zmienić mnie – ale czy to się powiedzie?!

mrówka jest zwierzęciem mniejszym od słonia! Eskimosi uprawiają seks co najmniej raz na noc!
byłem u fryzjera i źle się z tym czuję:P mam nadzieję, że za jakieś 2tyg moje włosy nabiorą wyrazu.
zmieniłem obudowę na starą, srebrną, ale jest strasznie dziwna.. znaczy klawisze są nieco zapadnięte(?).
noc wydaje mi się za krótka, a dzień za długi – stanowczo:P
właśnie miałem spotkanie odnośnie wyjazdu. jak to w życiu, raz stresowo jest, a raz luźniej..
o 20 mam wizytę u lekarza.. pani doktor :P
mogło by popadać. a konkretniej to mogłaby pojawić się burza! wreszcie statyw spełniłby swój pierwotny cel – pomóc w schwytaniu pioruna:P
Haha! trafiłem rezultat pierwszego meczu od czasu rozpoczęcia fazy pucharowej:P postawiłem 2:0 dla Niemców, którzy ograli Turków (piękny mecz:) ) 3:2..
nie ma czegoś takiego jak wolny związek, czy seks bez zobowiązań! znaczy tak mi się wydaje.. :P
każdy zachwala Desperados, każdy je stosuje:D
za namową Borzyma oglądam kolejny tasiemiec:P tym razem jest to serial o wdzięcznej nazwie – Weeds :D

nie chce pozwolić na to – nie byłbym sobą
nie chcę oglądać tego, co ciągle widzę
nie chcę, nie mogę, ja się za nich wstydzę
i brzydzę się tego, że nienawidzę…

po co ludzie szukają zwady? i w ogóle jak to jest, że wydaje Ci się, że kogoś znasz, mija pierwszy miesiąc, drugi, czternasty, a Ty mówisz sobie: myślę, że ją/go znam, a potem wychodzi..
jedna sytuacja, druga sytuacja i co to za człowiek?! czas ludzi zmienia, to proste. czas i sytuacje.
znajomi zjawiają się z każdej strony, każdy przychodzi do mnie z dobrym słowem, cieszy się;) ja też!:D
po co nerwy tracić? ciągle żyć w stresie? ktoś powie, że uciekam.. może to i racja, uciekam. nikt przy zdrowych zmysłach by nie wytrzymał, co wychodzi właśnie teraz – po czasie.
podobno się zmieniłem w ciągu ostatnich paru tygodni.. na lepsze według wielu, na gorsze według jednej osoby. i tyle w tym temacie.
KONIEC!

Jestem duze dziecko, chlopczyk, co sie krepuje
Powiedziec tak prosto w oczy, co naprawde czuje.

dość! męczy mnie to! to, taki absurd, że zaczyna mnie wręcz śmieszyć, cały się gotuję..
choć denerwuje mnie (może dlatego, że nie rozumiem) takie zachowanie, gdy ktoś ma do mnie jakieś wątki, smutki i żale, a wyżywa się(?) na moich bliskich – znajomych i rodzinie. spoko, niech mnie zrówna z błotem, poniża, wypisuje różne historie, ale mnie.. tylko mnie!

bzdury to jakieś, powiesz brednie!
stąd wolność czerpię codziennie.
wokół hałas, wojny, w mediach szumi,
ja spokojny i wolny dla wolnych ludzi!

zaczynam żyć!
będziemy w kontakcie..


CAYENNE

czerwiec 21, 2008

dostałem wczoraj upomnienie, że nie piszę, więc, postanowiłem na pisać!:P

coraz częściej szczęście jestem farciarz

cześć! bywało różnie od ostatniego wpisu (od wpisu do wpisu – mój ulubiony określnik czasu:P ). ogólnie rzecz biorąc – tendencja wzrostowa z mniejszymi, czy większymi upadkami, ale jest na plus, tak czuję. życie jak pornos, kurewstwo non-stop i nie mówię tu o seksie:> niektórzy narażają się na śmieszność, prowokują sytuacje, z którymi sobie później nie radzą.. i odpadają! a szkoda, bo wybierając inne drogi mogliby zajść daleko – tak myślę.

I choć żal mi ich, nie jestem po to, by się żalić
Lecz ustalić
Więzy musiały się spalić
Bezsprzecznie, nic nie trwa wiecznie
Mimo iż oni odpadli, ja dalej walecznie.

Pomijając fakt, że w niebywały sposób średnia podskoczyła mi w nocy z wtorku na środę(?), to i tak zabrakło mi minimalnie do 4,0, do kubka i słownych pochwał:P mam nadzieję, że nie przeniosą ks. Jacka, bo.. polubiłem się z nim kłócić;] Ale, ale – walić szkołę!:D wakacje są – uuuuuuujeeee:D

zacząłem powtarzać wyrazy, np. wiadomo, wiadomo;P
zaczerwienienie przepłynęło mi z prawego do lewego oka;P
odbyłby się już dwa mecze ćwierćfinałowe i żadnego nie trafiłem:( dziś boję się stawiać..
mam nowe płyty, aaaajt!]:-> nowy Aro, nowy Gural, nowy Tede, nowy Łona – przy takich dźwiękach nie żal żyć w nędzy i nie żal umierać! :D
niech popada, bo okropnie duszno jest.. przynajmniej było, bo ten wiatr dziś wywiewa wszystko:P
dręczy mnie maksymalny katar i kicham co chwilę.. nic przyjemnego
mam 3 gry na komputerze:D nie licząc tych systemowych, tych z FireNes’a i Kyodaia Mahjongga:P niby nic ważnego, ale jednak postanowiłem o tym wspomnieć, bo przeważnie ograniczałem się do Fify/PES’a :P a teraz mogę jeszcze poszaleć w NFSa i THAWa :D

buch jointa, bo tak zwalczam stres,
po to mam wspomaganie, klimę i ABS!
czas pędzi fest, chwilą dzień każdy jest
życie to test, w którym liczy się każdy gest..

Ahh, wspaniałe rozpoczęcie wakacji! 3×18(Justa, Malina i Ania) na dobry początek;D jejku, bajkowa impreza – co byli, to wiedzą, co nie.. mogą żałować;D scenariusz typowo imprezowy – jedzenie, picie i palenie, bounce i rozmowy, dla każdego coś miłego – pierwszorzędnie dopracowany:D Każdemu się podobało – tak powinno być;D Wiedziałem, że tak będzie..

Nienawidźmy tylko tych, którzy nas nienawidzą,
Kochajmy tych, którzy nas kochają.
Wódkę dajmy tym, którzy lubią ją pijać,
Zioło dajmy tym, którzy chętnie je palą.

Niech ktoś załatwi mi domek dla co najmniej 3 osób do 30zł, maksymalnie 35zł za dobę:P ale taki, żeby miał podłogę, dach, ściany i łazienkę.. i jeszcze żeby był w odległości do 400m od jakiegoś zbiornika wodnego:P sam powiedz, że byłoby fajnie..

Ej, nie może tak być, że czytacie mnie i nie rozumiecie;> bo każde (ok, jakieś 80%) słów na blogu jest ważnych albo przynajmniej potrzebnych, żeby zrozumieć sens moich wypowiedzi i nie można ich pomijac:P nawet jeśli na wpis składa się tylko fragment piosenki, to to też coś oznacza:D ale z drugiej strony może być tak, że słowo to tylko słowa i oznacza tylko tyle, ile jest napisane:P

powodzenia w interpretacji (lub nie), ja znikam!;>
udanych wakacji! będziemy w kontakcie:)

siedzę w parku na ławce i obserwuję pościg
gonią ku szczęśliwości ludzie dorośli
wrośli w kult zazdrości,
wciągnięci w zawiłości mieszkańcy planety Ziemi.
dla jednych czas się żenić, dla innych czas umierać,
a tak, czy inaczej tylko tu i tylko teraz!

hah;*

P.S.

Cayenne czy Cayenne?:P


idą goście! drzwi, otwórzcie się na oścież!

czerwiec 17, 2008

Zamknięte drzwiczki od klatki!
I dlaczego mi to robisz, i dlaczego mnie kopiesz?
To moje życie, co na ten temat mi powiesz?
To cześć mego istnienia jak chleb i powietrze
Nie czułeś pragnienia jak cierń jeszcze?
Ty jeszcze nie wiesz, co to jest i tak już zostanie
Zadajesz mi ból, takie Twoje przekonanie
Że Ty robisz dla mnie dobrze, że ja nie wiem co ja robię
Lecz to moje życie i sam za to odpowiem
Nie chce litości, kompromisu, pieprzenia
Nie możesz pojąć, więc tylko zrozumienia
I pozwól mi widzieć Twoje i wewnętrzne piękno
Nie pozwól by to było nadal moje piętno!


dzień w dzień

czerwiec 16, 2008

Ale dziś dziwny dzień..

ta ekipa ma coś na każdą okazję:
solo Mes – emocje, Eldo – wyobraźnię,
Pezet i Blef – obserwacje, 2cztery7 – pogodę!
G-Funk, niezbyt retro, niezbyt modern.

Cześć!
Ehh, zapomniałem powiedzieć Jarosowi, żeby nam zaklepał termin w Bibliotece Narodowej, to we wrześniu byśmy sobie wycieczkę zorganizowali.. Jeszcze zapomniałem oddać szkolnej koszulki, używanej przeze mnie na zawodach w kosza.. co nie znaczy, że wcześniej nie była używana do innych rzeczy:o hah, żarcik:P Ahh, no tak! Jeszcze miałem przynieść sorce Małek coś na wzór sprawozdania o działalności Młodzieżowej Rady Powiatu, ale o tym też zapomniałem, ale ogólnie rzecz biorąc to dłuższa historia.. z pozdrowieniami dla zainteresowanych!
Ma lato idzie, pamięć tracę:P

Nawyk mówinia prawdy? Mówią, że jest zły,
bo można kogoś stracić albo dostać w kły,
jak w oczy dym, tak wiem, że kluje,
dlatego zamiast kłamcą jestem tylko chu*em!

Wczoraj w nocy leciał fajny(?) film na TVN7. Może na Oskara nie zasłużył, ale gra Nortona.. ahhh:D On jest jednym z takich aktorów, którzy tworzą swój świat w każdym filmie, w którym grają:D
Edward Norton, Samuel L. Jackson, Johnny Deep, Danzel Washington, czy np. Jackie Chan:D Jak dla mnie to można wyciąć sceny z nimi i pokazywać jako oddzielne filmy! A na pewno jako materiał instruktażowy dla przyszłych pokoleń gwiazd.. ja tam nie wiem, jacy oni są prywatnie, czym jeżdżą, z kim się spotykają – wiem, że w swoim fachu są zajebiści!:D

Nieważne jest, co mogłoby się stać,
kiedy wykasowałbym jedną ze swoich wad!
Doraźny środek może i na krótko coś dać,
nie możemy, nie możemy w tym trwać!

Zakichane Euro!:( Nawet jeśli lecą jakieś konkretne filmy w tv, to nie mam siły oderwać się od oglądania meczu:P I obstawiam wyniki na tej golmanii, praktycznie nic nie trafiam i .. ehh, tylko się denerwuję:P Ale pomijając ten pseudo-hazard, to oglądanie meczy takich drużyn jak np. Holandia, to cud, miód i orzeszki! Mam nadzieję, że dziś zobaczę jakiś porywający mecz:>

Do tej pory to było proste
I mój życiorys śmigał jak Roller Coaster
Tylko ten fakt moja uwagę przykuł
Że jakby ktoś odpiął pasy, w tym za*ebanym wagoniku

Znikam, muszę napisać, a jutro zdać ten raport :D Klawiatura i mysz coś szaleją, więc zrobię trochę przerwy i zabieram się do działania!
A gdy tylko to napiszę, to muszę starannie zapełnić sobie nową kartę do telefonu:D ahh, przesiadam się z 64 na 1024mb:P
dobra, koniec samochwalstwa!
cześć;)

Niech przestanie wołac dzisiaj jestem anty
Chciałbym zwinąć się jak embrion teraz
Obserwuję klucze, w końcu się przebieram i wychodzę
Muszę…

Love your neighbour!
Eat more green!
Cheer up it might never happen!
Hello, my name is Reaper. Have a nice day!;)

P.S.
Humor mi się znacząco pogorszył:(

P.S.1
Możliwe błędy w tekście..


nefre

czerwiec 15, 2008

Dzień dobry!:D

a wczoraj trafiłem oba mecze (Hiszpania-Szwecja 2-1 i Grecja-Rosja 0-1) i w ciągu jednego dnia zdobyłem więcej punktów, niż przez cały turniej!:D

do później:P


między mną a sobą zwiększam dystans..

czerwiec 14, 2008

Czy w tytułowym zdaniu nie powinno przypadkiem być przecinka przed sobą?
No nic, nieważne:P witajcie, witajcie, witajcie!:D emocjonujący dzień za mną, zaraz idę spać.. uff, się zmahauem :P

chcę siły ognia,
by stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
mieć wiarę w ludzi nawet, kiedy błądzą co dnia,
chcę siły ognia!

Wczoraj sobie posiedziałem przy kompie gdzieś do 2, więc dziś musiałem dłużej pospać. Udało mi się
zdrzemnąć do 11, po czym wstałem – znając życie to zostałem obudzony, a teraz po prostu tego nie pamiętam. Włączyłem sobie telewizor, zjadłem truskawkę na śniadanie, dostałem wykład od mamy, że nie powinienem spać na nierozłożonym łóżku, bo cośtam, a moje włosy zostały wyśmiane przez wszystkich domowników za swój, rzekomo, komiczny wygląd..
Później moja siostra zarządziła wyjazd do Warszawy, bo chciała obejrzeć płytki do łazienki w Castoramie(kliknąć dla uśmiechu!) i odwiedzić Factory. Pff, proszę bardzo – przyczesałem włoski, założyłem jakieś ubrania i fru! do stolicy. Jechaliśmy jakąś skrótową(?) drogą przez Kampinoski Park Narodowy. Jedziemy, jedziemy, a tu.. góra śmieci! Tylko tyle, że porośnięta przez drzewka i inne roślinki. Jakbym nie zobaczył, to powiedziałbym, że to fake:o Pomyśleć, że ten fragment krajobrazu rodem z wyżyn, z gór był kiedyś wielkim wysypiskiem śmieci!

Warstwa po warstwie jak na plazmie raster
Nie sprzedaję kradzionych pomysłów jak paser
Mam otwartą głowę jak klaser, barwy jak Hundertwasser
Możesz mnie czytać jak niewidomy Brajla, jak w komputerze maila
Białe jest czarne, czarne białe jak negatyw

Najpierw Castorama. Wcześniej jakoś nie miałem okazji odwiedzić tej zacnej placówki, bo nie było i po co. Teraz trwają prace wykończeniowe w domu mojej siostry i mojego szwagra, więc okazja nadeszła:D
Jak to w sklepie tego typu – nic ciekawego, przynajmniej dla mnie:>
bo co?
patyczak za 99zł? Mogę mieć od babci.. tyle, że u mnie nie chce rosnąć:(
traktor-kosiarka do trawy w przedziale cenowym 6-11 tys zł?! Hah, za taką cenę wolałbym jakieś Bravo :P
Hmm, jedynie typowo budowlaną rzeczą, która mi się spodobała był poglądowy taras(co prawda wisiał na ścianie, ale to był taras) wyłożony płytkami, prezentujący smoka(czy tam hydrę) rodem z filmu animowanego Herkules!:P
W miarę szybko wydostaliśmy się z Castoramy i ruszyliśmy do odzieżowego raju:D

bo polska młodzież nosi polską odzież!

Fakt jest faktem, że byłem tak dopiero drugi raz, ale i tak uwielbiam to miejsce:P
Po wielu perypetiach z ostatnimi sztukami fajnie wyglądanych ubrań w nie moim rozmiarze zakupy skończyły się dla mnie z paroma fajnie wyglądającymi ubraniami w dokładnie moim rozmiarze – mniej lub bardziej fartownie!:D Niestety odkąd pamiętam, to dziewczęta miały większy wybór, jeśli chodzi o garderobę, a doliczając do tego moje dość specyficzne wymiary (jak taki długi, chudy człowiek może..)
Bluza (podobno wygląda jak piżama!:o nawet jeśli, to zajebiście fajna piżama!:D), koszulka (hah, parę dni wcześniej zapłaciłem tyle samo za kartę 1gb do telefonu:D), spodenki (wrrr, kupić mi spodenki to wyczyn pierwsza klasa!:() i buty(jasne, na lato:P) – nic tylko ruszać w miasto!
No i zaraz po powrocie do domu (po drodze był rzecz jasna McDonald! Zdałem sobie sprawę, że najsmutniejszym dźwiękiem dzieciństwa niejednego z nas jest to coś, co wydaje kolejna próba wciągnięcia szejka przez słomkę z pustego pojemnika:P) zjawił się Młody i powiedział, że widział Kubę z Borzymem i że mam się ubierać, bo wyjeżdżamy:D

jak stoisz, to usiądź,
jak siedzisz, to wstań..
i podskocz!

No i bum! Słowo się rzekło, zgarnęliśmy ich koło Rutek i ruszyliśmy na gruby lans!:D Murano, którym jeździł Łukasz wzięła Pani, której Volvo S60 jej męża wziął Paweł, bo jego Vectra jest niesprawna i dlatego Łukasz musiał(chciał też by pasowało:D) jeździć jej Volvo XC90. My do Warszawy pojechaliśmy Sieną(bardziej lanserskiego obrazka nie znalazłem:P ), a Honda(tylko taki obrazek znalazłem bez tuningu) została w domu.

ja nie oskarżam, ja nie krytykuję,
choć tym światem się przejmuję!
nie mam pewności, że nam daruje,
Ten, który tym światem kieruje..

Tak w skrócie:D

mijaliśmy sporo znajomych twarzy, śmialiśmy się co niemiara, a w pewnym momencie naszej podróży (podczas któregoś z kolei kółka po mieście) spotkaliśmy Murano i zaczęliśmy się bawić z nim w chowanego:D a raczej Pani kierująca Murano zaczęła bawić się w chowanego razem z nami. Wygraliśmy!:D i później przez parę minut jeździliśmy w odstępie ~3metrów, wymieniając się co i raz różnymi spostrzeżeniami telefonicznie.

BURŻUJE!
ci to mają życie..

:D

To dla tych, którzy odeszli już stąd.
Choć nie ma ich tu cały czas są w mojej głowie.

Cały dzisiejszy dzień spędziłem praktycznie w samochodzie. Trochę się posprzeczałem z Beatą o krzyże stojące przy drogach.. Ona nie ma nic przeciwko temu, a raczej pochwala to – są one przestrogą dla kierowców-piratów, co się może stać, jeżeli nie zwolnią. No i rodziny mogą modlić się za osoby poszkodowane (często niestety winne) w wypadkach.
(ja) Uważam, że miejsce modlitwy za zmarłych jest na cmentarzu. Przecież, gdy ktoś umiera w domu, np. podczas snu, to nie stawiamy świeczki w łóżku.. Chodzimy na cmentarz i tam się modlimy, ‘rozmawiamy. Sprawa dyskusyjna, a ja pracuję nad tym wpisem już drugą godzinę, więc jestem nieco zmęczony i nie mam sił na nic:> nawet kłócić się sam ze sobą i przed samym sobą dowodzić swoich racji:P co zresztą zawiera tytuł.. koniec:P
jak chcecie, to możemy podyskutować w komentarzach.

Tyle pozytywu chcę przekazać Ci,
abyś się uśmiechał do końca swych dni!
Dla mnie szczęście nie jest zależne od tego,
ile masz na koncie i w portfelu, Kolego.
Nieważne, ile masz, ile zarabiasz
tylko ważne jest, ile od siebie innym dasz.
Wtedy nagrodę zobaczysz, otrzymasz
spokój ducha, szczęście
ej, mam je wreszcie!

Czuję, że szczęście się do mnie przedziera, ale cssssi! pożyjemy, zobaczymy – na razie nie ma co się unosić.. aurea mediocritas!

ale znalazłem słownik internetowy.. a raczej słowniki, bo jest ich tam wiele! polecam;)
nie mogę znaleźć cążek..

Dobranoc;))

bwai! poczuj jak to robi rudeboy
ona tego chce, a Ty jej dotknij – płoń!
ej, bwai! ile możesz ogniem ją pój,
bo po to Pan Ci daje Rewolucje, byś wziął!

P.S.
Przypomniało mi się, jak Damian poprosił mnie, żebym nagrał mu reggae. Heh, no spoko – dla nie ma problemu. Nie chciał na płycie, wolał przynieść mi pendrive – dla mnie nie ma problemu:P Któregoś dnia spotkaliśmy się na czytelni – o, ktoś tu zapomniał przynieść mi pendrive. ale co? nie ma problemu:P Damian wszedł na jakieś forum, pokazuje mi, co by chciał.
Zespół A – spoko, mam.
Zespół B – spoko, to też.
Zespół C – nie ma sprawy, to też.
Zespół D – achaś!
Zespół.. uwierzcie, że nie starczyło literek alfabetu:D a mina Damiana? Bezcenna..
;)

PAPAP!

Jeszcze raz – dobrej nocy! trzymajcie się pięknie, smacznie i zdrowo, zgoda?!:D

P.S.1
boli mnie głowa!:(
już bez życzeń dobrej nocy, bo po raz trzeci by to głupio wyglądało:P
cześć:D