jeden taki wpis na 4 lata. jeden taki wpis na całe życie.

luty 29, 2008

nie wierzę w nic już

luty 28, 2008

nie ma szarości. szarość nie istnieje. rzeczy są albo czarne, albo białe. czuje się źle. jak wepchnięty w jakieś szare bagno z komendą: radź sobie!

otwieram usta i bulgocze jak sedes

Próbuję się z tego uwolnić, ale im bardziej się staram, tym głębiej się zapadam. zapadam się, a to nie jest wygodny fotel, bo to jest szarość. a dam sobie rękę odciąć, że nigdy nie miotaliście się bezsilnie w szarości. absorbujące.
heh, a zresztą.. to jest.. ja sam muszę nad tym pomyśleć. chociaż czas się kończy.. przynajmniej tak słyszałem. a szkoda.. CZAS, Czas, czas.

:(

osoba ma problem, dajmy na to pije. i jak ona ma z tego wyjść, jeśli całe otoczenie, osoby najbliższe, rzucają jej kłody pod nogi? wiadomo, (dajmy na to) alkoholizm to przykra sprawa i trzeba z nią skończyć, odrzucić, itd., ale chyba nie jest to łatwe, gdy cały czas jest się pod obstrzałem zarzutów. a może kieliszeczek? osoba z problemem ma kolejny problem, a wiadomo, że nie ma nic gorszego od problemu, niż kolejny problem. tak tylko sobie myślałem, ale może coś w tym jest? być z kimś, starać się mu pomóc, a nie karcić za wcześniejsze błędy, jednocześnie niepozwalając o nich zapomnieć. był taki polski film: Wszystko Będzie Dobrze i w tym filmie główny bohater też coś o tym wspominał. podoba mi się ta myśl.

w pierwszą sobotę kwietnia czeka mnie podróż do Włocławka. nawet nie mam pojęcia, gdzie to jest;x w każdym razie Szanowni Państwo Barbara i Paweł Chełmiccy wraz z dziećmi(śmiesznie to brzmi w stosunku do mojej starszej siostry:D) dostali zaproszenie na ślub.. pewnego człowieka;D mówię pewnego człowieka, nie żeby go stłamsić, tylko po prostu go nie pamiętam.. wiem, że na imię ma Łukasz i grałem z nim kiedyś w Test Drive 6.
o, właśnie dotarł do mnie fragment rozmowy:
- hahaha, nieźle! wsiądziemy w samochód i pojedziemy.
- hmm.. chyba Cię pogięło, kto by jechał na ślub do Włocławka?!

mało romantyczni – praktyczni.

ehh, za jakieś dwa tygodnie będę miał zabieg. na samą myśl o nim dostaje drgawek, zawrotów głowy i w ogóle.. w głowie mam sceny z Awake, jak kroili gościa, niby na narkozie, ale ten był w pełni świadom:P tyle, że mnie nie będą kroić. a przynajmniej nie do końca..

żegnam się.
muszę znaleźć bezpieczną kryjówkę przed powrotem taty z zebrania;>


stylophonic

luty 24, 2008

po dość długiej nieobecności..
już jutro do szkoły!
a jutro do Warszawy!
wolałbym jechać w góry..

skończyłem oglądać Samuraja Champloo. ahh, anime pierwsza klasa!:) skończyłem czytać ‘Ostatniego Bohatera’. ahh, Pratchett pod najlepszą postacią!;)
do szkoły, ehh. nie ma lekko, jak to w życiu.. ale za 15 dni rekolekcje. przerwa. i dalej.. ‘teraz to będzie – wyścig szczurów’. hihih, może i będzie.

W życiu bywa różnie – kwadratowo i podłużnie
Raz stresowo jest, czasem luźniej
Później typowo test zanim uśniesz
Chcesz postąpić słusznie rusz głową wiesz, wiesz!

znikam, znikam..


Searching For the Samurai Who Smells of Sunflowers

luty 22, 2008

Niech przyśnią się wakacje, co wiecznie będą trwać
Leżę w samym słońcu, mam dwanaście lat, dwanaście lat..
Nie odwracaj się plecami, gdy zapadasz w słodki sen,
bo po drugiej stronie pada zimny deszcz, zimny deszcz..

Cześć! ja tu tylko na chwilkę;> przedstawię wam skrócony opisy moich psychodelicznych snów i znikam stąd.

Sen pierwszy: Biegam po mieszkaniu, ciągle rozmawiam przez telefon i odbieram miliony przesyłek z allegro.
Sen drugi: Mam w dłoniach ‘moc zamrażania’ i robię przed blokiem lodowisko. później ganiam za dzieciakami, bo ślizgały się bez łyżew i przeszkadzały innym osobom.
Sen trzeci: Siedzę w pokoju moich rodziców, a wraz ze mną Borzym i Kuba. Każdy z nas ma własnego laptopa i rozwiązujemy test DialNet Masters.

mój świat zwykły kontra ten niezwykły,
mój wkład w życie za cyfry w sumie,
ale prawda i tak tkwi w dumie
cudak! jestem sprytny,
cudak! mam cel szczytny,
wyje*any w kosmos, cudak!

wszystko uroiłem sobie w jedną noc – trzeba mieć fantazję, dziadku! jeśli pomyślę, że każdy sen ma jakiś głębszy sens to mnie ciarki przechodzą.. bo niby jakie przesłanie mógłby nieść sen numer dwa?!:o hah, lepiej to zostawić;D

ja uciekam, a wy popatrzcie, posłuchajcie;)

moje gory
Psio Crew – Moje Góry

hihi, dobrej nocy;)


Behawioryzm

luty 21, 2008

witam! na początek – pamiętajcie, że z każdego filmu da się zrobić fajny zwiastun. niestety.. Eh, mam porysowane okulary. Z mojej perspektywy wyglądają na brudne, a tego nie lubię, więc się złoszczę i poleruję je całymi minutami.

I więcej kręcę teraz głową mniej więcej o połowę
I mniej się tłucze w mojej duszy
I dusza mniej się dusi.

Zdobyłem płytę Maleńczuka i Waglewskiego – ‘Koledzy’. Szkoda, że Waglewski prawie nie udziela się wokalnie, ale pomimo tego i tak jest fajna;) Nie mam siły, wziąłem kąpiel i nie mam siły.. idę obserwować świat z poziomu mojego łóżka. Chciałbym kiedyś napisać książkę, chciałbym zarabiać jak piłkarze grający na bliskim wschodzie, w Kuwejcie, w Katarze. Sobie mogę chcieć.. na razie musi starczyć;>

Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie odpocząć mogę,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po ścieżkach właściwych
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażby, przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są moją pociechą.
Stół dla mnie zastawiasz
na oczach moich wrogów,
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia.
I zamieszka, w domu Pana
po najdłuższe czasy.

Psalm 23

myślę, że ten fragment Biblii jest równie znany osobom wierzącym, jak i niewierzącym. pozwoliłem sobie przytoczyć;) a teraz życzę dobrej nocy i znikam przed tv, hihih]:->

cześć!


keylogger

luty 20, 2008

Dobry wieczór, cześć!
ooo, co za dzień?! do południa to masakra była.. rano poszedłem do fryzjerki. mąciła mi te włosy dobre 15 minut zanim się zabrała za cięcie. i w kółko Ty to mógłbyś oddać siostrze tych włosów, Ty to mógłbyś.. wiem! no nic, w końcu mnie obcięła, choć wyglądam jak półtora nieszczęścia, wrr! Później miałem trochę spokoju, a o 1. tata mnie woła, żebym się ubierał, bo facet z oponami przyjechał. no to ja fru! w buty i już niosę je do piwnicy. ojciec zadowolony: no, dziś to już chyba żadnych paczek nie będzie! acha.. 2.30, telefon od kuriera, że zaraz będzie z dywanem. pozdro, pozdro bracie – nie ma mnie w domu! telefon do mamy, telefon do kuriera, telefon do mamy, telefon do kuriera.. i w końcu sms od mamy ‘Odebralam’ – jak zbawienie! korzystając z gościny Małgosi wypiłem sobie cappuccino z magnezem – brałem kiedyś magnez na stres, myślałem, że pomoże:P o, i jeszcze poznałem zasady gry w tysiąca. jak na pierwszy raz to chyba całkiem nieźle mi poszło – byłem ostatni;>

Wzbiję się na wyższy pułap
Nie chcę wokół zła się tułać
Pragnę choćby jeden mały fragment zaznać prawdziwego szczęścia
Twoja wiara może być kluczem do tego wejścia
Uwierz …

Po perypetiach z przesyłką dywanu tylko utwierdzam się w przekonaniu, że sztuka rozmowy to bardzo ważna rzecz, a zaufanie między rozmówcami, nawet zupełnie postronnymi, może tylko zwiększyć efektywność rozmowy. a tak w ogóle to uważam, że powinni uczyć wypełniania druczków pocztowych i bankowych nie w klasach 1-3 podstawówki (bo chyba tak to teraz wygląda), a w szkole średniej. wiem, że wiele osób ma z tym problemy – ba, bo niby gdzie się mieli tego nauczyć?

Rozmawiam ze sobą siedząc na kanapie
I nie ma nigdzie porozumienia
Już wiesz, dlaczego moja twarz tak szybko się zmienia
Jest nas dwóch, dwoje czy troje..
Bo niczym w kalendarzu daty
Tak szybko zmieniają się moje nastroje
Ty pytasz co jest? co jest?

Oglądałem dziś brytyjski film Flawless. Nie wiem, czy będzie w Polsce, choć raczej go nie będzie, a szkoda, bo mógłby być( i nie musiałby się wcale wstydzić;>)! Wiadomo, jak to jest – kilka spraw widziałbym inaczej, niż ludzie od filmu, ale to dlatego oni są ludźmi od filmu, że się na tym znają;P więc ja się nie odzywam – po prostu polecam;) diamentowo mi się go oglądało;>
lubię filmy!

Jak taki długi chudy człowiek..

lubię filmy i przykro mi o tym pisać, ale mnie to tknęło i muszę! wiem, że mnie teraz znielubicie i nabijecie na pal! na setek pali;> dobra, wracając – niedługo koniec ferii;o i tak, to jest zła wiadomość, ale mam też nieco dobrych;D mianowicie, parę dnia szkoły i rekolekcje (przynajmniej u nas;p), jeszcze kilka dni i święta wielkanocne, jeszcze kilkanaście dni i.. na pewno coś się znajdzie;> nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! ponoć.. :P

Idzie zimne i nieznane
Idzie wielkie mózgów pranie
Czarny worek trupów w bród
Koniec świata, umarł Bóg

a teraz to już pa pa pa pa, dobranoc, cześć! śpijcie spokojnie, śnijcie spokojnie.
:)


hajburidokonpjuata!

luty 18, 2008

Pierwszy wpis pisany na nowym blogu. Hah, nowy blog;D Borzyma bardzo denerwowały reklamy na onecie, więc postanowił przenieść mi bloga. robił to po kryjomu i tak kilka dni temu dostałem prezent-niespodziankę, który mam zamiar rozwijać i rozbudowywać. fakt, wszystko tu jest takie obce, jeszcze trudniejsze do opanowania i w ogóle;> ale mam nadzieję, że wam się spodoba i będzie praktycznie. Koniec mojego gadania – zapraszam do lektury!;)

haiburiddokonpyuataa – komputer hybrydowy (jap.)

Tak właśnie brzmi nazwa naszego teamu na konkurs informatyczny. Na razie tylko Kuba umie ją przeczytać;p Ustaliliśmy, że musi to być nazwa unikalna, więc padło na jakiś trudny japoński wyraz.. i nawet pasuje tematycznie;)

Dziś zauważyłem, że Beata przyniosła ‘nową’ płytę z kolekcji radiowej trójki. Koncert Voo Voo. Voo Voo -> W.W -> Wojtek Waglewski:D ileż to się można dowiedzieć z Wikipedii. ale Wojtek Waglewski, kto to w ogóle jest?! dla mnie był to tylko człowiek o identycznym nazwisku co Fisz i Emade, później stał się ich ojcem, a jeszcze później odkryłem w nim muzyka;D Gdy tylko zobaczyłem w tv reklamę ‘Męskiej Muzyki’, ahhh, od razu chciałem ją mieć! legalnie lub nie;>
i zdobyłem. płyta jest fiszowo-mariowopeszkowo-voovoowa;D dla mnie bomba! przyjemne ballady z tekstami dla każdego, tzn. jak ktoś szuka głębszego sensu to na pewno się znajdzie, jak go nie szuka to się może odprężyć:)

To męska muzyka i męski rym:
trochę utyka, dużo wina w nim.
nieraz lekko się słania i bredzi, i klnie
bez udawania, że jest innym, niż jest
sam wiesz, sam wiesz..

Pożyczyłem PlayStation2 na ferie. Już pierwszego dnia miałem paskudnie zdarty naskórek prawego kciuka;p wrrr, okropny Tekken! tak, okropny. dlatego od razu ściągnąłem Soul Calibur III. Ogólnie dostałem do niego chyba z pięć gier, oddam z mniej więcej dwunastoma;D

A tyle mi mówisz, a niewiele z tego wiem
Chcę wiedzieć więcej, ciągle więcej wiedzieć chcę
A tyle mi mówisz i ja też Ci wiele mówię,
A jednak gdy milczymy jakoś łatwiej się zrozumieć

trzeba rozmawiać i to nie ulega wątpliwościom. dialog jest naprawdę ważny w życiu człowieka – tak myślę. jak ktoś jest małomówny to ludzie się na niego ‘dziwnie patrzą’, jak ktoś pięknie mówi to ludzie za nim idą – i w skrócie tak to wygląda. dobrze opanowany dialog może pomóc zażegnać niebezpieczeństwo, zakończyć kłótnię lub nawet wojnę. a czym może skończyć się brak dialogu? hah, zbyt dobrze to znam.

staram się robić naprawdę to dobrze,
może się uda, choć wiem że nie zdążę,
wiem, że popełniłem parę błędów – trudno,
na błędach się uczę, bez błędów jest trudno,
wyciągam wnioski, by nie spaść na dno,
jak kiedyś spadłem wiem, że nie jest łatwo.

natura, głupota – teraz to nieważne. skreśliłem wszystko. ehh, dureń. świat się kończy, a ja razem z nim i mogę tylko na to patrzeć. bo co mogłem zrobić, zostało zrobione. jakoś tak. fuck, fuck, fuck! nie będę już o tym pisać, muszę pomyśleć. po fakcie, bo po fakcie, ale ponoć lepiej późno, niż wcale. ponoć.

I stanie się tak, że któregoś dnia
W ogóle się nie zjawię,
Nie zdarzy się nic, nie zmieni się prawie nic,
Nie zmieni się nic prawie…

I stanie się tak, że któregoś dnia
Powiedzą: już nie przychodź.
Nie zdarzy się nic, nie zmieni się prawie nic,
Przez chwilę będzie ciszej.

tak, będę milczał.
KONIEC WPISU.


Klaudia ma downa!

luty 6, 2008

aktualnie wygrywamy z Czechami 2:0. Fajnie, fajnie – ładne bramki;) i z tego, co zauważyłem to Boruc karnego obronił! jeżeli trener ułoży optymalny skład, 11 najlepszych, to myślę, że może być dość ciekawie na tym EURO:) ale to jeszcze, jeszcze.. tak samo jak jeszcze, jeszcze zostało mi do urodzin. chcę konsolę! konsolę – nie laptopa ze stanów!;x ile trwa lot do Stanów? ile trwa tam rejs? orientuje się ktoś? chociaż z drugiej strony laptopa i tak trzeba będzie kupić, a skoro chcą to teraz zrobić to nie będę stawać na drodze ku temu;P
hah! i jutro jadę na zawody międzypowiatowe w piłce koszykowej;P nie wiem gdzie, nie wiem nic. wiem tylko, że jadę jako 12 zawodnik (3 rozgrywający, że tak to ujmę;p)! ale cóż lepsze to niż nic – a raczej 6h w szkole. wiadomo, jak jest – szkoda straconych rzeczy typowo rozrywkowych, radość z ominiętych godzin lekcyjnych;)

Wyyydłuuuż Dooobęęę,
Wydłuż Dobę jakimś sposobem
P. R. O. S. Z. E. C. I. E.
proszę cię sklonuj mnie

00880. xzibit – [x vinyl #01] X [dirty version] – leciało to sobie w radiowęźle (ksiądz bulwers, że głośna muzyka w środę popielcową), a ja nie słysząc słów zacząłem sam śpiewać:
sex! lubię sex! wszystko co lubię to sex!:D
05661. O.S.T.R. – [Koncertowo EP #08] Wszystko co lubie… (skit)
ba, ale tak to już jest, jak się jest takim, jakim jestem ja;P hihi, a dziś odkryłem, że chodzę dokładnie w rytm Spitfire – The Prodigy;D

o, dowiedziałem się, że zawody są na hali;P dolar kosztuje około 2,46zł. za 800 dolarów można kupić fajnego laptopa, za niecałe 300 ps2 z wyposażeniem:P

a teraz lepiej pójdę spać!
pa:)

Czuję jak oni ku mnie miliony dłoni
Z zamysłu by mój spokój odgonić
Wydrzeć mi go ze skroni
Umieścić mnie w chuamu toni nie będę was gonił
Dam spokój dam tempo ja i lokum
W prac toku wbrew prędkości wokół
Stojąc wokół CeDeków w amoku
Pełnych na przekór prędkości biernym


by widzieć więcej

luty 5, 2008

na odchodne:

Każdy ma swoich ziomków, takich na jakich go stać
Nie o hajs tutaj chodzi, tylko co im możesz dać
Od siebie, ziomek pójdzie za Tobą, jeśli jest Ciebie pewien
(..)
Jesteśmy tacy, jacy chcemy być
Żyjemy właśnie w taki sposób, w jaki chcemy żyć
Gdybyśmy byli tacy sami, to byłby koszmar
Jestem sobą, nie udaję i tak ma pozostać
Jeszcze jedno na rozchodne:
Szanuj to, co masz
Żyj mocno – kochaj mocniej
I zachowaj twarz

dobrej nocy, moi Drodzy! Oprócz kolorowych snów życzę wam dziś, żebyście zawsze obracali się w towarzystwie ludzi, którzy stwarzają dobrą atmosferę wokół siebie. zdefiniować dobrą? przede wszystkim bez oszczerstw, bez bajek – prawdziwie i z twarzą!;) a reszta przyjdzie sama;P


król bez tronu

luty 4, 2008

znalazłem ciekawą stronę;D http://www.peterfuss.com/jesuschrist/index.html (polecam dział screeny), a teraz jeszcze tematyczny dowcip od Borzyma:

Facet stanął w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzją!
Ludzie patrzą zdziwieni, a gość:
- Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
- Precz z pedofilią!
W końcu jakaś babcia nie wytrzymała:
- Panie, coś się pan tak do tych księży przyjebał?!?

ale wracając na ziemię.. trzeba patrzeć pewnie w przyszłość, nie zważając na skutki iść do przodu i bezczelnie śmiać się w twarz złym duchom;p ogólnie optymistycznie;)
no, i w ogóle to cześć wam:D nie ma to jak nagrywać filmy “połowie szkoły”:P ba, ale co – marka to marka!:D
kurier dziś przyszedł, spóźnił się 2 dni, ale myślę, że mogę mu to wybaczyć – w myślach mam już reakcję Bartka K. na swoją zabawkę;D dobrze, że mam na 9.50 do szkoły, bo tak przed 8 to wstyd iść:D ale są ostatki, trzeba się bawić! (mam nadzieję, że mnie nikt nie zobaczy:P)

przy okazji filmiku wydało się, że nie tylko ja nie lubię orkiestrowych ludzi;P jakież to wszystko zakłamane, jakież dwulicowe i dupowłażące! takie mam odczucie, nie chce nikogo obrazić. nie znam wszystkich ludzi z tego filmu, znam część i mi wystarczy (z niektórymi nie mam kontaktu, więc się wypowiadać nie będę;P).

Słuchaj, puentę znajdziesz ukrytą
Ja nie mogę obojętnie stać, gdy to robią
Nie chcę pozwolić na to, nie byłbym sobą
Nie chcę oglądać tego, co ciągle widzę
Nie chcę, nie mogę, ja się za nich wstydzę
Brzydzę się tego, że nienawidzę
Tych obłudników, co dyktują, co myśleć
Nie mogę stać, nie mogę milczeć
Za to mogę wybaczać i mogę krzyczeć

nie wiem, skąd w ludziach tyle nienawiści i złości, skąd rasizm i antysemityzm. Wojny, terroryzm, brak tolerancji. Ehh, smutne to wszystko, ale co ja mogę? tylko krzyczeć:>
i się uśmiechać! a więc chillout, póki jest jeszcze na to chwila!;)
jeszcze jeden temat mnie nurtuje, ale zostawię go w sobie – do dalszej analizy. nie jest miły, więc i tak nie psułbym tego optymistycznego wpisu;P pośpiewam sobie tylko, zgoda?

ja o tym mówię, prawo masz do wyboru
jeśli chcesz to nie splamisz honoru
ja o tym mówię, sumienie samo podpowie
po której masz stanąć stronie
o tym mówię, i na plecach mam mrowie
gdy ja Cię szanuje ktoś z tłumu powie

na polaku do scharakteryzowania postawa księdza Piotra: jeden z trzech momentów, które lubię w Dziadach III:P
jestem zmęczony, pójdę lepiej spać.. położę się, obejrzę coś edukacyjnego na Discovery albo czymś podobnym, pogram na telefonie i zasnę. będę mieć sen spokojny i ciężką pobudkę. cóż, trzeba być dzielnym;p dobrej nocy, pap!;)

O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę
Niech zgadnę, ktoś tu jest Magiem, naprawdę
Dalej, po lewej ręce, cudów więcej
Prędzej, zaraz się zakręcę
Pędzę tam teraz
Każdy z was może już wybierać
Kto nie chce zwiedzać – proszę czekać!