kiedyś miałem takie piękne perfumy. choć w gruncie rzeczy to nie były perfumy.. tak, to był dezodorant, ale rozpylany był w sposób bardziej perfumowy;P próbuje przypomnieć sobie jego nazwę.. coś z australian albo kangaroo. a może z tym i tym? ehh, były piękne. Z logiem, uwaga kangur

słucham sobie muzyki, słucham sobie oper;)
Czasem wychodzę z beczki na świat popatrzeć.
Dystans i ironia, chociaż nie było tak zawsze.
byłem w kościele. ehh, ileż tam było ludzi! i myślałem, duuuużo myślałem. miałem miliard myśli i na samym początku chciałem je tu zanotować, ale mi się odechciało. aż tak dużo ich było. napisałem tylko o kangurowym dezodorancie, bo o nim myślę od dawna;> hmm, może tylko wymienie. myślałem o:
1. białych grzywach na morzu,
2. ludziach, którzy pouczają innych, choć sami nie są lepsi,
3. hipokryzji ludzkiej,
4. krwi z nosa,
5. tabletkach, narkotykach, używkach,
6. jedzeniu mięsa w Wigilię Bożego Narodzenia,
7. zdjęciach,
8. zapachu dezodorantu z kangurem w logu,
9. swojej możliwej hipochondrii,
10. podobieństwu mojego charakteru do charakteru mojego Śp. dziadka.
Było jeszcze kilka spraw, ale nie pamiętam ich. nie pamiętam albo są na tyle przykre, że o nich nie napiszę. Boli mnie dużo rzeczy. nie mam nastroju nawet na filmy. Wczoraj dokończyłem ‘Dodgeball’, a dziś obejrzałem http://www.zodzysku.pl/ . Nie rozumiem, czemu ma taki tytuł i nie rozumiem jego zakończenia. Może będzie ‘Z odzysku 2′?:P Lubię zdjęcia. Od dziś będę umieszczać tu jakieś ładne z www.digart.pl . Nie wiem, czy to zgodne z prawem, ale warto zaryzykować..
idę już stąd. zrobić frytki, obejrzeć CSI na polsacie, rozluźnić głowę, popatrzeć na rybki. Mam bojownika w akwarium!
dobrej nocy!;)